Problemy kadrowe w Wojsku Polskim? Armię opuściło w tym roku 19 tys. osób

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
31 grudnia 2024, 14:55
[aktualizacja 31 grudnia 2024, 14:55]
W Wojsku Polskim służy już 205 tys. żołnierzy.
W Wojsku Polskim służy już 205 tys. żołnierzy./19 Chełmski Batalion Zmechanizowany
Nowe informacje na temat liczebności Sił Zbrojnych pokazują, w jakim stanie jest Wojsko Polskie. Liczba żołnierzy nadal rośnie, ale tempo tego wzrostu znacznie wyhamowało. Mundur zdjęło w tym roku aż 19 tys. osób. Większość stanowią żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Ilu żołnierzy służy w Wojsku Polskim?

W ramach Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej służy w Polsce 16,7 tys. osób wobec 14,5 tys. na koniec 2023 roku. Mówimy więc o wzroście liczby powołanych w ramach DZSW. W okresie kształcenia jest ponad 3,2 tys. żołnierzy DZSW oraz 5,6 tys. żołnierzy zawodowych.

W ramach Wojsk Obrony Terytorialnej służy 36 tys. żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej (TSW). Można więc szacować, że łączna liczebność Wojsk Obrony Terytorialnej (które składają się zarówno z żołnierzy zawodowych jak i TSW) wynosi obecnie ponad 42 tys. To nadal o 11 tys. mniej, niż zakładano w momencie założenia. MON zakłada, że wojska te będą liczyły 50 tys. ochotników w 2029 r.

Problemy kadrowe w Wojskach Obrony Terytorialnej?

— czytamy w Rzeczpospolitej.

Oznacza to, że liczba ta jest taka sama jak w 2023 roku i o 4,4 tys. wyższa niż w 2022 roku.

wojska obrony terytorialnej
Wojska Obrony Terytorialnej powstały w 2016 roku, a dziś liczą ponad 40 tys. żołnierzy. W ramach WOT można służyć jako żołnierz zawodowy jak i żołnierz-ochotnik.

Z oceną zjawiska trzeba jednak poczekać na dokładniejsze dane, ponieważ wielu żołnierzy WOT odchodzić może z powodu zostania żołnierzem zawodowym czy przejścia do Straży Granicznej. Najlepszym wskaźnikiem byłby odsetek żołnierzy, którzy odeszli do cywila i nie zrobili tego z powodów formalnych (np. wiek).

Czy rządzącym uda się zatrzymać falę odejść? Ilu żołnierzy można zachęcić do pozostania w armii?

Ani poprzednie ani obecne kierownictwo MON nie potrafi zatem zatrzymać fali odejść z armii. Warto jednak pamiętać, że znaczna część odejść wynika z nabycia uprawnień emerytalnych. Rok wcześniej dotyczyło to 62% zwolnionych z wojska. Nabycie uprawnień nie musi jednak równać się z odejściem. Doświadczeni żołnierze mogliby często pełnić służbę jeszcze wiele lat.

. To zjawisko z kolei można określić jako jeden z największych problemów kadrowych polskiej armii. Oznacza to bowiem, że kandydat nie odnalazł się w armii lub wojsko nie spełniło jego oczekiwań.

Szef Sztabu Generalnego Wojsk Polskiego gen. Wiesław Kukuła
Szef Sztabu Generalnego Wojsk Polskiego gen. Wiesław Kukuła.

Jak zaznacza Gen. Wiesław Kukuła, armia koncentruje się na zmianach programu szkolenia żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej oraz nowym modelu szkolenia rezerw. Jego zdaniem celem jest silniejsze skoncentrowanie szkolenia na kompetencjach bojowych. Ponadto w przyszłym roku wdrożymy Wojskowy Kwestionariusz Kompetencji. Każdy nowy żołnierz poddany zostanie procedurze, w efekcie której lepiej rozpoznamy jego kompetencje, talenty i zainteresowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj