Polska wyda gigantyczne pieniądze na wojsko. To będzie wielki impuls dla przemysłu, ale jest warunek [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
5 marca 2025, 11:25
MON - Wojsko Polskie
Polska wyda gigantyczne pieniądze na wojsko. To będzie wielki impuls dla przemysłu, ale jest warunek [RAPORT]/Forsal.pl
Wydatki na obronność w Polsce w ciągu 10 lat mogą sięgnąć nawet 1,9 bln zł - wynika z nowego raportu Deloitte. Tak duża skala inwestycji może przynieść Polsce duże korzyści gospodarcze, jeśli Warszawa maksymalnie wykorzysta możliwości krajowego przemysłu. Eksperci ostrzegają jednak, że te pieniądze muszą być wydane mądrze, czyli z jednej strony powinny przyczyniać się do transferu technologii do Polski, a z drugiej powinny wzmacniać potencjał polskich firm.

1,9 bln zł na obronność

Jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte "Inwestycje obronne Polski", całkowite nakłady przeznaczone w latach 2025-2035 na obronność wyniosą 1,9 bln zł. To znaczący wzrost w porównaniu do lat 2014-2024, kiedy na ten cel przeznaczono 825 mld zł. Deloitte prognozuje, że szczyt nakładów przypadnie na 2025 rok, kiedy osiągną one 4,7 proc. PKB, a następnie stopniowo będzie się stabilizować w okolicy 4 proc. PKB i w perspektywie następnych 10 lat nie powrócą do poziomu sprzed 2022 roku.

Najpierw emisja długu, potem stabilne źródła finansowania

Początkowo finanse na ten cel - zdaniem analityków - będą pozyskiwane głównie przez emisję długu publicznego, co pozwoli na szybsze zakupy nowoczesnego sprzętu. Jednak w ocenie Deloitte w dłuższej perspektywie konieczne będzie znalezienie bardziej stabilnych źródeł finansowania, np. poprzez ograniczenie innych wydatków publicznych lub wprowadzenie nowych podatków.

"Powinniśmy podejść do wydatków z perspektywy długoterminowej efektywności i wpływu na polską gospodarkę. Jeśli nie zapewnimy odpowiedniego udziału krajowego przemysłu w produkcji i serwisowaniu sprzętu, to za kilka lat jego naprawę i modernizację będziemy zlecać za granicę bez korzyści dla rodzimej gospodarki. Decyzje dotyczące produkcji krajowej i zakupów zagranicznych powinny być podejmowane w sposób strategiczny, tak, aby polski przemysł obronny nie tylko korzystał z nowych technologii, lecz także aktywnie uczestniczył w ich rozwoju i doskonaleniu, wzmacniając tym samym swoje kompetencje i konkurencyjność" – wskazał Mariusz Ustyjańczuk z Deloitte.

Liczebność polskiej armii

Według analityków wzrost liczebności sił zbrojnych, które do 2033 roku mają liczyć 300 tys. żołnierzy, stanowi wyzwanie w kontekście demograficznym, ponieważ w ciągu najbliższych pięciu lat liczba osób w Polsce w wieku 18-44 lat zmniejszy się o jeden milion. Rekrutację może też utrudnić niskie bezrobocie oraz rosnące płace w sektorze cywilnym. Konieczne zatem będą dalsze inwestycje w programy zachęcające do wstępowania do wojska oraz utrzymanie konkurencyjnych wynagrodzeń i dodatków dla żołnierzy - wskazali.

Szkolnictwo wojskowe

Istotną kwestią, na którą zwrócili uwagę autorzy raportu, są również działania w zakresie rozwoju szkolnictwa wojskowego, obejmujące m.in. reaktywację Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, utworzenie Uniwersytetu Obrony Narodowej oraz wzmocnienie programów szkoleniowych dla żołnierzy. Kluczową rolę - ich zdaniem - odgrywa także wdrażanie nowych technologii, w tym strategii obejmujących wykorzystanie sztucznej inteligencji i budowanie zdolności kosmicznych.

Cztery kategorie wydatków

Jak zauważyli eksperci, polski budżet obronny w perspektywie najbliższej dekady można podzielić na cztery główne kategorie. Największą część pochłoną wydatki osobowe, w tym wynagrodzenia, emerytury i renty wojskowe, które sięgną 719 mld zł. Na zakup nowego sprzętu oraz badania i rozwój zostanie przeznaczone 503 mld zł; infrastruktura wojskowa, obejmująca budowę i modernizację baz oraz magazynów, pochłonie 111 mld zł, a na utrzymanie sprzętu i inne koszty przeznaczone zostanie 534 mld zł.

Współpraca z sektorem prywatnym

Autorzy raportu zaznaczyli, że należy maksymalnie wykorzystać krajowe zasoby poprzez optymalizację zamówień wojskowych, zwiększenie konkurencji oraz współpracę z sektorem prywatnym. Otwieranie przetargów na infrastrukturę, serwisowanie sprzętu czy szkolenia dla większej liczby firm może prowadzić do obniżenia kosztów i jednocześnie podniesienia jakości usług. Istotnym czynnikiem poprawy efektywności, według Deloitte, jest także współpraca z sektorem prywatnym, a partnerstwa publiczno-prywatne (PPP) mogą odegrać ważną rolę w budowie infrastruktury wojskowej, serwisowaniu sprzętu i szkoleniu żołnierzy.

"Wojsko i sektor prywatny mają unikalne kompetencje, które mogą się wzajemnie uzupełniać. Przedsiębiorstwa działają w środowisku wymagającym elastyczności, innowacyjności i szybkiego reagowania na zmiany rynkowe – umiejętności te mogą być cenną lekcją dla struktur wojskowych, szczególnie w zakresie zarządzania projektami, logistyki czy cyberbezpieczeństwa. Doświadczenia z innych krajów pokazują, że współpraca z firmami technologicznymi i przemysłem cywilnym może doprowadzić do innowacyjnych rozwiązań, które znajdą zastosowanie nie tylko w obronności" – zaznaczył Łukasz Jędrzejczak z Deloitte.

Wpływ na gospodarkę

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że część analiz wskazuje, iż inwestycje wojskowe mogą pozytywnie wpływać na sytuację ekonomiczną, zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych. Ale według niektórych opracowań zwiększone nakłady na obronność nie zawsze przekładają się na wzrost gospodarczy, a w niektórych przypadkach mogą stanowić wyzwanie dla jego dynamiki. Koszty konfliktów zbrojnych mogą być jednak wielokrotnie wyższe, niż nakłady przeznaczone na prewencyjne zabezpieczenie państwa. Dlatego w dłuższej perspektywie inwestycje w polski przemysł obronny, w tym badania i rozwój w dziedzinie obronności są kluczowe nie tylko dla bezpieczeństwa kraju, ale także dla uniknięcia eskalacji i ogromnych strat, jakie wiążą się z wojną.

Rozsądny podział wydatków

"Istotne jest to, by pieniądze przeznaczane na modernizację armii nie tylko zwiększały nasze zdolności obronne, ale także wspierały rozwój krajowego przemysłu i innowacji. Jeśli wydatki będą rozsądnie podzielone pomiędzy podmioty krajowe i zagraniczne, możemy liczyć na transfer technologii oraz wzrost potencjału polskich firm" – podkreśliła Julia Patorska z Deloitte.

Deloitte świadczy usługi audytorskie, konsultingowe, doradztwa podatkowego, prawnego i finansowego klientom z sektora publicznego oraz prywatnego, działającym w różnych branżach. Firma zatrudnia ponad 244 tys. pracowników na świecie. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj