Trzecia Droga wyjdzie z rządu? Wicepremier Kosiniak-Kamysz rozwiewa wątpliwości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lipca 2024, 10:18
Władysław Kosiniak-Kamysz
Trzecia Droga wyjdzie z rządu? Wicepremier Kosiniak-Kamysz rozwiewa wątpliwości/Forsal.pl
Koalicja dotrwa do końca kadencji; są w niej duże różnice pod względem światopoglądowym, ale nie brakuje tematów, którą ją łączą jak kwestie unijne czy przywracanie praworządności - zapewnił wicepremier, szef MON i PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie będzie też "rozwodu" w Trzeciej Drodze - dodał.

Czy koalicja dotrwa do końca kadencji?

W czwartek w Radiu Zet Kosiniak-Kamysz powiedział, że "w koalicji są duże różnice pod względem światopoglądowym". Pytany, czy to trudna koalicja, odparł: "Oczywiście, że tak". "To jest wymagające szukanie tego, co nas łączy i tego też nie brakuje" - zaznaczył.

W tym kontekście wymienił sprawy UE, jak najszybsze uruchomienie KPO, przywracanie praworządności, czy sprawy socjalne. "Trudniej w sprawach gospodarczych - my jesteśmy za tym, aby przedsiębiorcy płacili niższą stawkę zdrowotną; Lewica ma tutaj odmienne zdanie" - przyznał.

Kosiniak-Kamysz uważa jednak, że koalicja dotrwa do końca kadencji. "Jeżeli są momenty, w których emocje biorą górę nad rozsądkiem, no to jest moment trudny, ale jak wszystko - po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" - powiedział.

Rozwód w Trzeciej Drodze?

Na pytanie, kiedy będzie "rozwód" Trzeciej Drogi, którą tworzą PSL i Polska 2050, szef ludowców odpowiedział, że "nie ma takiej potrzeby". "Mamy teraz przed sobą wybory prezydenckie, warto żebyśmy poszli do nich razem" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Szef MON był też pytany, czy prawdą jest, że poparł kandydaturę byłego już ambasadora przy NATO Tomasza Szatkowskiego na wiceszefa Sojuszu. "Tomasz Szatkowski nigdy nie startował na wiceszefa NATO" - zwrócił uwagę Kosiniak-Kamysz.

Natomiast - jak dodał - ubiegał się o funkcję asystenta sekretarza generalnego NATO. "Rozmawiałem o tym z ministrem (szefem BBN Jackiem) Siewierą, kiedyś kiedy był u mnie. To było jakieś 4-5 miesięcy temu, zupełnie przed tą całą sprawą, kiedy ambasador Szatkowski jeszcze był w Brukseli. I na pytanie czy widzę coś przeciwko tej kandydaturze, czy jak on będzie kandydował, wyraziłem opinię, że nie widzę nic" - powiedział Kosiniak-Kamysz. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj