Atomowy plan Zandberga na prezydenturę: osiem bloków jądrowych czy tylko symboliczne elektrownie?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
11 stycznia 2025, 16:06
Adrian Zandberg
Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg oficjalnie został kandydatem na prezydenta/PAP
Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem, mocno wkracza na scenę polityczną, zapełniając lukę w debacie o przyszłości energetyki w Polsce. Podczas sobotniego wydarzenia w Warszawie przekonywał, że jedynym stabilnym rozwiązaniem dla kraju jest atom, proponując budowę ośmiu bloków jądrowych o łącznej mocy 12 GW. Ale czy polska scena polityczna jest gotowa na tak rewolucyjne zmiany?

Zandberg o długoterminowej wizji Polski

W sobotę, podczas zorganizowanego w Warszawie przez partię wydarzenia, przekonywał, że Polska potrzebuje "planu na dekadę". "Trzeba się uczciwie umówić, że coś przez 10 lat konsekwentnie budujemy, a potem trzeba to zrobić, niezależnie od tego, kto rządzi" - powiedział.

Wśród priorytetów wymienił. Przekonywał, że nie musi być ona tylko czysta i tania - jego zdaniem musi być przede wszystkim stabilna. "Tutaj tak naprawdę jest jedno rozwiązanie - tym rozwiązaniem jest atom" - stwierdził. Zaapelował, aby podpisać ponadpartyjne porozumienie wszystkich sił politycznych, w efekcie którego powstałoby , każdy po półtora gigawata. Jak mówił, nie wystarczy "jedna symboliczna elektrownia budowana przez kolejne 20 lat".

Priorytety zdrowotne i kwestie przemysłu farmaceutycznego

Wśród innych priorytetów Zandberg wymienił m.in. . przekonywał, że państwo wydaje od lat za mało na zdrowie i to musi się zmienić. "Chciałbym, żebyśmy pod patronatem nowego prezydenta, znowu ponad podziałami umówili się, że będziemy " - powiedział. Jego zdaniem jest to "minimum tego, żeby ten system w końcu postawić na nogi". Przyznał jednocześnie, że same pieniądze nie wystarczą, a w polskiej ochronie zdrowia trwa obecnie "cicha prywatyzacja", przed którą, podobnie jak przed korupcją - jak mówił Zandberg - należy ją obronić. Współprzewodniczący Partii Razem wskazywał także na potrzebę odbudowania zdolności Polski do produkcji leków. "Ręce mi opadły, kiedy usłyszałem, że polski rząd rezygnuje z pieniędzy, które były w , które miały pójść na fabryki leków i przesuwa te pieniądze na dopłaty do używanych samochodów elektrycznych" - wskazał.

Wskazywał też na konieczność zmian w systemie podatkowym, który - jak przekonywał - musi być uczciwy. "W uczciwym systemie wszyscy płacą podatki według tych samych, uczciwych zasad" - powiedział. Argumentował m.in., że "należy podjąć walkę z najbogatszymi, którzy unikają płacenia sprawiedliwych podatków".

Sprawiedliwość podatkowa i inwestycje przemysłowe

Kolejnym kampanijnym priorytetem Zandberga są , także na poziomie europejskim. Jego zdaniem to wielkimi inwestycjami właśnie, zwłaszcza poza największymi miastami, powinien zajmować się polski prezydent.

"Ja chcę Polski, która prowadzi odważną, niezależną politykę. Polski, która stoi po stronie praw człowieka - bez hipokryzji, bez zakłamania, bez podwójnych standardów" - powiedział. Odniósł się w ten sposób do kwestii zbliżających się obchodów 80. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz - w związku z nimi polski rząd przyjął uchwałę, w której zadeklarował, że zapewni bezpieczny w nich udział najwyższym przedstawicielom Izraela. Premier tego państwa w związku z oskarżeniem o . Zandberg przypomniał, że Polska zobowiązała się do tego, żeby ścigać zbrodnie powojenne. "W Polsce powinien na Netanjahu czekać areszt, a nie czerwony dywan" - ocenił.

Polityka zagraniczna i prawa człowieka

Zapowiedział, że wraz z rozpoczęciem kampanii, w ciągu najbliższych miesięcy zwiedzi całą Polskę. Zaapelował tym samym o wpłaty na nią, gdyż - jak podkreślił - partia nie otrzymuje "milionów z budżetu". "Nie warto marnować głosu na mniejsze zło" - zaznaczył na koniec.

Zandberg urodził się 4 grudnia 1979 r. w Aalborgu w Danii. Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim, a w 2007 r. uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na Wydziale Historycznym UW. Z zawodu jest programistą. Był jednym z założycieli partii Razem, która powstała w maju 2015 r. Wcześniej Zandberg działał m.in. w Unii Pracy, Polskiej Partii Socjalistycznej oraz współtworzył Unię Lewicy III RP z Izabelą Jarugą-Nowacką.

Kampania wyborcza i konkurenci polityczni}}

Start w tegorocznych zapowiedzieli już także: prezydent Warszawy, kandydat KO Rafał Trzaskowski; popierany przez PiS prezes IPN Karol Nawrocki; marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia; poseł Sławomir Mentzen z Konfederacji; poseł Marek Jakubiak z koła Wolni Republikanie oraz Marek Woch z Bezpartyjnych Samorządowców.

poinformował w tym tygodniu, że wybory prezydenckie odbędą się 18 maja; formalnie zostaną zarządzone 15 stycznia, wówczas ruszy kampania wyborcza.(PAP)

from/ andr/ ktl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj