Niezwykłe widowisko na niebie. Gdzie i kiedy zobaczymy wielki rój Perseidów

Perseidy
Niezwykłe widowisko na niebie. Gdzie i kiedy zobaczymy wielki rój perseidów/ShutterStock
Już niedługo na polskim niebie będzie można obserwować niezwykłe widowisko. Po pięknych zorzach, teraz przyjdzie czas na prawdziwy atak meteorów, od których na niebie aż się zaroi. Wielkim krokami zbliża się bowiem kulminacja, czyli noc perseidów. Kiedy i gdzie szykować się na prawdziwy pokaz?

Kilka dni temu, już po raz drugi w tym roku, mogliśmy obserwować na niebie niezwykłe zjawisko, czyli zorzę polarną, a już szykują się nam kolejne atrakcje. Znów warto będzie zadrzeć głowę w górę.

Niezwykła noc przed nami. Perseidy atakują

Zbliża się bowiem kulminacja ataku na Ziemię roju meteorytów, czyli doroczny pokaz perseidów. Już dziś, gdy poświęcimy nocą nieco więcej czasu i popatrzymy w niebo, istnieje duża szansa na zauważenie pojedynczych sztuk, gdyż rój zaczyna być widoczny od 17 lipca. Kulminacja jednak dopiero przed nami, a przypadnie na noc z 12 na 13 sierpnia.

- Perseidy najlepiej obserwować na 3-4 dni przed i po maksimum. Tegoroczne maksimum prognozowane jest na godzinę 16.00, 12 sierpnia, więc to noce 11/12 i 12/13 sierpnia będą dla nas w Polsce najkorzystniejsze do obserwacji - tłumaczy Karol Wójcicki, autor strony na FB „Z głową w gwiazdach".

Oczywistym warunkiem do udanych obserwacji nocnego nieba jest brak zachmurzenia i tu wydaje się, że pogoda będzie dla nas łaskawa. Prognozy na weekend oraz na dni po nim przypadające pokazują, że wielu chmur nie będzie i zaistnieje szansa, aby wybrać się na małą obserwację. A gdzie i jak najlepiej podziwiać spadające perseidy?

Jak informuje Karol Wójcicki, konieczne jest opuszczenie miasta, najlepiej na odległość do 30 km od dużych skupisk świateł. Należy się upewnić, że na północnym-wschodzie nie będzie nam przeszkadzała żadna miejska łuna, gdyż to właśnie z tamtej strony należy spodziewać się największego natężenia spadających meteorytów.

Noc meteorów. Gdzie oglądać i co zabrać?

-Meteory najlepiej obserwuje się w pozycji leżącej. Długotrwałe zadzieranie głowy do góry może szybko przysporzyć nam bólu karku i pleców. Dlatego na obserwacje warto zabrać ze sobą wygodny leżak, kocyk lub dmuchany materac – radzi Karol Wójcicki.

Czym w ogóle są perseidy? To rój meteorów powiązanych  z kometą 109P/Swift-Tuttle, którą odkryli w 1862 r. Lewis Swift i Horace Tuttle. W ocenie naukowców kometa ta, która odpowiada za pojawienie się na naszym niebie malowniczego widowiska, ma średnicę aż 26 kilometrów. Eksperci radzą, by gdy udamy się na obserwację, zaopatrzyć się w kilka drobiazgów, jak leżak, koc, środek przeciw komarom oraz...nieoczywistą latarkę.

- Absolutną koniecznością jest opcjonalne czerwone światło w takiej latarce. Nasz wzrok dużo słabiej reaguje na czerwony kolor, dlatego światło w tym kolorze zdecydowanie mniej psuj naszą adaptację do ciemności. Więc jeśli będziecie czegoś szukać lub musieli przejść kawałek, korzystajcie w tym celu z czerwonego światła – radzi Karol Wójcicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojtek Kubik
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiezwykłe widowisko na niebie. Gdzie i kiedy zobaczymy wielki rój Perseidów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj