ZNP oprotestowało nowe podstawy programowe nauczania. Co budzi największy niepokój nauczycieli?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
24 maja 2024, 17:24
nauczycielka
ZNP i reprezentowani przez związek nauczyciele mają wiele wątpliwości dotyczących tempa prac oraz zakresu reform, jakie zaproponowało MEN/ShutterStock
Realizacja założeń uniwersalnego projektowania z uczniami to nowość, jaką chce wprowadzić MEN. Czy nauczyciele i szkoły będą w stanie udźwignąć tę kwestię? Zdaniem ZNP nie.

Związek Nauczycielstwa Polskiego opublikował w piątek na swojej stronie internetowej przesłaną do Ministerstwa Edukacji Narodowej opinię do projektów nowelizacji rozporządzeń w sprawie podstaw programowych, podpisaną przez wiceprezes ZNP Urszulę Woźniak.

Nowa podstawa niezgody

Konsultacje publiczne w sprawie projektów zakończyły się 13 maja. Zgodnie z nimi zakres treści, jakie powinien znać uczeń, ma być zmniejszony. Nowa podstawa ma obowiązywać od nowego roku szkolnego. W tym czasie eksperci będą pracować nad zupełnie nową podstawą programową. Ma ona obowiązywać od 2026 r.

"Środowisko nauczycielskie pozytywnie przyjęło zapowiedź resortu dotyczącą zredukowania zakresu wymagań aktualnych podstaw programowych kształcenia ogólnego we wszystkich typach szkół i wielokrotnie wyrażało przekonanie o przeładowaniu podstaw zbyt dużym zakresem wiedzy w stosunku do godzin przypadających na cykl kształcenia, wskazując jednocześnie, że nauczanie skupia się na wymaganiach, które sprawdza się podczas egzaminów kończących etapy edukacyjne" - czytamy w opinii.

Pośpiech niewskazany

"Jednakże nauczyciele są zaniepokojeni zbyt szybkim tempem prac związanych z propozycjami ograniczenia zakresu wymagań podstaw programowych" - zaznaczono. ZNP przypomina, że w styczniu 2024 r. wypracowano wstępne zmiany, w lutym przeprowadzono prekonsultacje społeczne, a kwiecień – maj, to uzgodnienia międzyresortowe. Podpisanie nowelizacji rozporządzeń resort planuje w terminie do 20 czerwca 2024 roku i zmiana ta obowiązywać będzie od roku szkolnego 2024/2025.

W opinii wyjaśniono, że zdaniem nauczycieli zaprojektowanie rozwiązań w takim terminie, wzbudza obawy o jakość zmian. "Według nich, są to zmiany nie do końca przemyślane i dokonywane bez spójnej koncepcji. Uważają je za działania pozorne, bowiem nastąpiły tylko przesunięcia treści programowych i celów kształcenia oraz wykreślenie bez uzasadnienia przypadkowych treści podstawy. Według ich opinii są to zmiany kosmetyczne i nie spełniają ich oczekiwań" - napisano.

Nauczyciele i szkoły nie gotowi na "uniwersalne projektowanie"

ZNP ocenia też, iż dodanie do realizacji podstaw programowych wymogu stosowania w pracy z uczniami założeń uniwersalnego projektowania bez przygotowania metodycznego nauczycieli jest nieporozumieniem. "Należy zwrócić uwagę, że pojęcie uniwersalnego projektowania w procesie uczenia się nie jest jeszcze w naszym systemie edukacyjnym powszechne. Zdaniem związku, aby realizować proces dydaktyczny pracy z uczniem w oparciu o założenia uniwersalnego projektowania, nie wystarczy popularyzowanie samej idei. Wdrożenie tej metodyki w szkole jako powszechnie stosowanego podejścia wymaga między innymi zmian w organizacji pracy szkoły, w tym w kształceniu i powszechnym szkoleniu nauczycieli, w finansowaniu szkoły oraz zaspokojeniu indywidualnych potrzeb uczniów" - podnosi ZNP.

W opinii związku wymóg dotyczący stosowania w pracy z uczniami założeń uniwersalnego projektowania resort edukacji winien rozważyć przy wprowadzeniu do szkół nowych podstaw programowych.

Dwa projekty na trzy etapy nauki

Do konsultacji skierowane były dwa projekty w sprawie podstaw programowych.

Pierwszy z nich to projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, kształcenia ogólnego dla branżowej szkoły I stopnia, kształcenia ogólnego dla szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy oraz kształcenia ogólnego dla szkoły policealnej.

Drugi z nich to projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego dla liceum ogólnokształcącego, technikum i branżowej szkoły II stopnia.

W uzasadnieniu do nich można przeczytać, że zaproponowane zmiany mają zapewnić nauczycielom i uczniom więcej czasu na spokojniejszą i dogłębniejszą realizację zagadnień określonych w podstawie programowej. Stąd – jak podano – treści nauczania z poszczególnych przedmiotów zostaną ograniczone o około 20 proc. Wyjaśniono, że m.in. usunięto treści nauczania, które są niemożliwe lub bardzo trudne do zrealizowania w praktyce szkolnej, a także ograniczono wymagania związane z wiedzą teoretyczną lub encyklopedyczną na korzyść rozwijania umiejętności. 

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj