Wróbel: Siewcy głupoty i monokultura [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2021, 16:19
antyszczepionkowcy, szczepienia, matka, dziecko, lekarz
<p>antyszczepionkowcy</p>/Shutterstock
Wymiana ciosów między tygodnikiem „Newsweek” a Bogdanem Rymanowskim w sprawie artykułu o „siewcach głupoty” prowokuje pytanie o sens dziennikarstwa. Rymanowski podważa linię interpretacyjną w sprawie szczepionek, maseczek i powodów upowszechniania się COVID-19, dominującą w większości mediów i w wypowiedziach większości polityków.

Podważa miękko, a to poprzez sceptycyzm w głosie, kiedy rozmawia ze zwolennikami szczepień i segregacji, a to poprzez zapraszanie do swoich programów szczepionkowych sceptyków, poprzez zadawanie jednym i drugim – a nie tylko drugim – pytań trudnych. Tarzałbym w pierzu (przenośnia!) tych sceptyków, gorąco wspieram tzw. segregację, dzięki której antyszczepionkowcy nie wchodziliby ani do tramwaju, ani do kina, nie wspominając o szkołach. Przemądrzali patointeligenci doskonale wiedzący wszystko o mutacjach „niby-wirusa”, bo przeczytali o tym w internecie, pozostają moimi wrogami. Ale trudno mi naskoczyć na Rymanowskiego za to, że wpuszcza „tych ludzi” do studia i że zaprosiwszy, traktuje ich jak ludzi. Istotą dziennikarstwa jest dawanie przestrzeni tym, którzy zabierają głos w sprawach publicznych. Ocena tego, co mówią i czego chcą, to następny etap.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj