Redakcja Futurism cytuje słowa Muska, który podczas wywiadu na CEO Council Summit – szczycie pod egidą The Wall Street Journal – ostrzegł, że pozwolenie ludziom na dłuższe życie (lub nawet na nieśmiertelność) dzięki nowym technologiom może być w rzeczywistości naprawdę złym pomysłem.

„Ważne jest, aby umierać, ponieważ przez większość czasu ludzie nie zmieniają zdania, po prostu umierają” – stwierdził Elon Musk podczas wydarzenia. „Jeśli będziemy żyć wiecznie, możemy stać się bardzo skostniałym społeczeństwem, w którym nowe pomysły nie będą mogły odnieść sukcesu”. Musk dodał również, że według jego wiedzy nie ma żadnej tajnej technologii do walki ze starzeniem się.

Reklama

Jak pisze Futurism, Musk jest człowiekiem idei, który odniósł ogromne korzyści z forsowania innowacji i zmian – na dobre i na złe. W jego świecie nie ma miejsca na sztywne i przestarzałe myślenie. Tymczasem amerykańscy regulatorzy coraz baczniej przyglądają się jego działalności. Sam Musk wcześniej w tym miesiącu wezwał do ustanowienia „limitów wiekowych” dla przywódców rządu USA. Musk, 50-letni ojciec sześciorga dzieci, przekonywał również, że gwałtownie spadający wskaźnik urodzeń w skali globalnej jest „jednym z największych zagrożeń dla cywilizacji”. Umożliwienie ludziom dłuższego życia spowodowałoby gwałtowne starzenie się populacji, co doprowadziłoby do dalszego spadku liczby urodzeń, ponieważ mniej osób będzie w stanie mieć dzieci.

To nie pierwszy raz, kiedy Musk ostrzega, że zmniejszająca się populacja będzie ostateczną przyczyną naszego upadku. Na początku tego roku skrytykował miliardera i szefa firmy kosmicznej Jeffa Bezosa za inwestowanie milionów w tajemniczy startup badający temat starzenia się w Dolinie Krzemowej. „A jeśli to nie zadziała, on pozwie śmierć!” – skomentował wówczas Musk, drwiąc ze skłonności Bezosa do wytaczania pozwów.

Mimo całej swojej buńczuczności i niewybrednych komentarzy w przeszłości, ostrzeżenia Muska nie są całkowicie pozbawione sensu. Liczba urodzeń rzeczywiście spada na całym świecie – a COVID-19 tylko wzmocnił ten trend. Nawet Chiny, najludniejszy kraj na świecie, doświadczyły gwałtownego spadku liczby urodzeń. To spowodowało, że przywódcy zaczęli bić na alarm. Eksperci szacują, że upadek ludzkości może rozpocząć się jeszcze przed 2100 rokiem.