Chińczycy wiedzą, jak obejść unijne cła i opłaty. Plan? Fabryka na Węgrzech

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 listopada 2023, 12:32
[aktualizacja 6 listopada 2023, 14:56]
Reklama BYD na lotnisku w Monachium
Reklama BYD na lotnisku w Monachium/Tomasz Sewastianowicz
Komisja Europejska prowadzi śledztwo w sprawie możliwego dotowania chińskich producentów przez państwo. W grę wchodzi nałożenie wysokich ceł, ale firmy mają już gotowy plan B. 

Według najnowszych doniesień największy chiński producent aut elektrycznych, BYD, szykuje się do rozpoczęcia produkcji w Europie. Krajem, w którym ma ulokować swoją fabrykę, będą Węgry. 

Wizyta Orbana w Chinach 

Dlaczego właśnie tam? Po pierwsze BYD ma już tam montownię, w której składa autobusy elektryczne. Inwestycja uruchomiona w mieście Komarom w 2017 r. kosztowała 20 mln euro, a pojazdy wożą pasażerów, m.in., na Węgrzech.  

Po drugie – przy niestabilnej polityce międzynarodowej Węgry wydają się najbardziej przychylne Chinom w Europie. W październiku Viktor Orban był z wizytą w Chinach i wg. doniesień tamtejszych mediów odwiedził siedzibę BYD, gdzie spotkał się z jej prezesem Wang Chuanfu. To właśnie podczas tego spotkania powstały najprawdopodobniej pierwsze założenia dotyczące nowej fabryki. 

Viktor Orban
Viktor Orban

Ominąć cła 

Co najważniejsze z punktu widzenia BYD, członkostwo Węgier w Unii Europejskiej da tej firmie dostęp do całego rynku i pozwoli ominąć ewentualne wprowadzenie ceł. A właśnie nad taką formą ochrony lokalnego przemysłu zastanawia się teraz Bruksela. 

Na razie udział chińskich samochodów w europejskim rynku jest niewielki, w połowie tego roku nie przekraczał 3 proc. Ale według firmy PwC będzie się to bardzo szybko zmieniać. Za dwa lata udział może osiągnąć 15 proc., co oznacza roczny eksport na poziomie 800 tys. sztuk.

Auta elektryczne
 

Posunięcie BYD wpisuje się w większy trend chińskich inwestycji na Węgrzech. Swoją fabrykę ma tam np. firma CATL, która jest jednym z najpoważniejszych graczy na rynku akumulatorów do pojazdów elektrycznych. Produkuje je również w zakładzie w Niemczech. Ostatnio zrobiło się o niej głośno po tym, jak poinformowała o opracowaniu pierwszego na świecie akumulatora litowo-żelazowo-fosforowego z superszybkim ładowaniem, zapewniającym zasięg 400 km po 10 minutach. Po pełnym naładowaniu pojazd może przejechać 700 km. Będzie je można kupić już na początku przyszłego roku. 

BYD nie tylko w Europie

Firma z Shenzen jest w tym momencie czwartym co do wielkości sprzedaży producentem samochodów na świecie. W Chinach to najpopularniejsza marka, w tym roku zdetronizowała Volkswagena, który był liderem przez wiele lat. Producent stara się mocno wchodzić na rynki międzynarodowe. Model europejski powtarza w USA. W Kalifornii firma otworzyła fabrykę autobusów elektrycznych. Wg. doniesień z początku tego roku producent pracuje też nad uruchomieniem tam sieci dystrybucji aut elektrycznych. Firma konsultingowa Urban Science z Detroit miała przygotować analizę dotyczącą liczby salonów BYD w każdym stanie i mieście, a także ich formatu.

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj