Kryzys mieszkaniowy we Włoszech. Wolność prowadzenia biznesu kontra potrzeby mieszkańców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2025, 08:52
Florencja
Florencja podobnie jak inne włoskie miasta przeżywa kryzys mieszkaniowy/ShutterStock
Włochy walczą z turystycznym boomem: w miastach takich jak Rzym i Florencja zrodził się ruch "Banda Robin Hooda", który w nietypowy sposób protestuje przeciwko krótkoterminowym wynajmom mieszkań. Choć prezes stowarzyszenia właścicieli mieszkań, Lorenzo Fagnoni, widzi w tym "klimat nienawiści", to protestujący wskazują na wzrost cen nieruchomości, który staje się problemem dla wielu rodzin.

Protesty przeciwko wynajmom krótkoterminowym we Włoszech

W minionych miesiącach w wielu miastach doszło do częstych przeciwko rosnącej liczbie mieszkań na krótki wynajem dla turystów. W Rzymie, Florencji i innych miastach od północy po południe kraju uczestnicy tych inicjatyw zaklejali taśmą lub zrywali specjalne skrytki na klucze do wynajmowanych mieszkań. Aktywiści często podpisywali się jako .

Stanowisko właścicieli mieszkań wobec protestów

Prezes stowarzyszenia właścicieli mieszkań Lorenzo Fagnoni odnosząc się do takich protestów, oświadczył: "Te wydarzenia są konsekwencją klimatu nienawiści wobec turystów i silnego sprzeciwu wobec tych, którzy pracują w naszej branży, zapewniającej bogactwo miastom i pracę wielu osobom i rodzinom". Fagnoni, cytowany przez włoskie media zaznaczył też, że na murach kamienic, na przykład we Florencji pojawiły się hasła: "Turyści jeźdźcie do domu".

Argumenty protestujących w kontekście kryzysu mieszkaniowego

Przypomniał, że protestujący argumentują między innymi, że zjawisko masowego przeznaczania mieszkań dla turystów wywołuje , a także prowadzi do , które stają się niedostępne dla rodzin. "Należy jasno stwierdzić, że kryzys mieszkaniowy muszą rozwiązać władze ze środków publicznych, a nie za sprawą nieruchomości osób prywatnych. Prawo do mieszkania jest święte tak, jak nienaruszalna jest własność prywatna"- powiedział Lorenzo Fagnoni.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj