Andrusiewicz: Do Polski trafiło 1,6 mln szczepionek na grypę. Docelowo zakupionych będzie 3 mln dawek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 października 2020, 12:35
Szczepionka przeciwko grypie
<p>Szczepionka przeciwko grypie</p>/shutterstock
Dotychczas do Polski trafiło ok. 1,6 mln szczepionek na grypę, nie wszystkie trafiają do aptek, większość szczepionek idzie obrotem pozaaptecznym, choćby do POZ czy szpitali - poinformował w środę rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz pytany był w środę przez dziennikarzy, ile szczepionek na grypę trafi do Polski. "Mówiliśmy w ostatnim czasie o trzech milionach szczepionek na grypę i mniej więcej taka pula będzie w Polsce dostępna" - odpowiedział rzecznik MZ.

Zaznaczył, że do tej pory do Polski trafiło około 1,6 mln szczepionek. "Nie wszystkie szczepionki trafiają do aptek, większość szczepionek idzie obrotem pozaaptecznym - chociażby do podstawowej opieki zdrowotnej czy do szpitali, gdzie bezpośrednio będą już szczepieni pacjenci, którzy mają choćby 100-procentową refundację. Czyli mówimy tu o osobach starszych, osobach przewlekle chorych" - podkreślił.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w ostatnim tygodniu do Polski trafiło blisko 350 tysięcy szczepionek do obrotu typowo aptecznego. "Większość już została rozdystrybuowana do aptek, część jest właśnie rozdystrybuowywana. Czekamy na kolejne dostawy. Jednocześnie Agencja Rezerw Materiałowych po postępowaniu ofertowym cały czas kupuje te szczepionki, gromadząc w swoich magazynach. Po zgromadzeniu będzie dystrybucja bieżąca, choćby do podstawowej opieki zdrowotnej dla pacjentów ze 100-procentową refundacją oraz ponad 200 tysięcy przeznaczamy dla lekarzy, dla personelu medycznego" - tłumaczył.

Jak mówił, jeśli zwiększone będzie zapotrzebowanie ze strony personelu medycznego, zostanie mu udostępnionych więcej szczepionek.

Andrusiewicz pytany był również m.in., czy w czwartek możemy się spodziewać ogłoszenia dodatkowych obostrzeń związanych z epidemią. Rzecznik MZ powiedział, że poinformuje o tym premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim na cotygodniowej konferencji prasowej. Dopytywany, czy można spodziewać się, że cała Polska znajdzie się w czerwonej strefie, odparł: "W dobie epidemii na pewno wszystkiego można się spodziewać, ale to jutro będą komunikowane te decyzje".

Rzecznik MZ pytany był też o procedowany obecnie w Sejmie projekt PiS dotyczący walki z epidemią COVID-19. Zakłada m.in. wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarzy w czasie epidemii, w przypadku nieumyślnych błędów, podwyższenie ich wynagrodzeń oraz ułatwienia w zatrudnianiu lekarzy spoza UE. "Ta ustawa jest niezwykle pogrzebna po to, byśmy mogli mieć wypracowane rozwiązania na przyszłe wydarzenia, które będą się wiązały z rozwojem epidemii" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj