Od jakiej firmy przyjmiemy szczepionkę? Prof. Pyrć: To nie ma znaczenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 grudnia 2020, 18:13
Szczepionka przeciwko Covid-19
<p>Szczepionka przeciwko Covid-19</p>/shutterstock
Szczepionki Pfizera i Moderny są równie dobre; mają bardzo porównywalną efektywność i bezpieczeństwo - powiedział prof. Krzysztof Pyrć. Podkreślił również, że ewentualne uchybienie w ich przechowywaniu nie doprowadzi do zatrucia pacjenta, może jedynie obniżyć skuteczność szczepionki.

"Obie te szczepionki mają bardzo porównywalną efektywność i bardzo porównywalny profil bezpieczeństwa; powiem szczerze, że nie widzę benefitów żadnej z tych szczepionek; obie są równie dobre" - powiedział w piątek na antenie TVP Info prof. dr hab. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ, pytany o szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV2, które niedługo zostaną dopuszczone do obrotu i dystrybucji w krajach UE.

"Ja bym się zaszczepił tą, która będzie dostępna w danym momencie" - dodał.

Biotechnolog powiedział również, że kwestia utrudnionego przechowywania oraz dystrybucji szczepionek, z których część (w tym produkt Pfizera/BioNTech) wymaga przechowywania w bardzo niskich temperaturach rzędu -70/80 stopni Celsjusza, nie wpłynie na bezpieczeństwo pacjentów. "Efektem nieprzestrzegania tego (wytycznych dot. przechowywania i dystrybucji) nie będzie zatrucie pacjentów, tylko zmniejszenie efektywności" - stwierdził naukowiec.

Na świecie rozpoczynają się programy szczepień przeciwko koronawirusowi, które mogą położyć kres trwającej pandemii COVID-19. 8 grudnia preparat został podany pierwszej pacjentce w Wielkiej Brytanii. W Unii Europejskiej, w tym w Polsce, szczepienia rozpoczną się zaraz po świętach Bożego Narodzenia - 27,28 i 29 grudnia, jak poinformowała w czwartek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Polska w ramach Narodowego Programu Szczepień zakupiła do tej pory ponad 60 mln dawek szczepionki (większość producentów wskazuje, że w celu osiągnięcia maksymalnej skuteczności pacjent powinien przyjąć dwie dawki - PAP) przede wszystkim z firm Astra Zeneca (16 mln dawek), Pfizer/BioNTech (16,74 mln) oraz Janssen Pharmaceutica NV /Johnson&Johnson (16,98 mln). W dystrybucji pojawią się także szczepionki wyprodukowane przez CureVac (5,65 mln dawek) oraz Moderna (6,69 mln). Spośród tych firm Pfizer/BioNTech oraz Moderna jako pierwsze uzyskały możliwość dopuszczenia swoich szczepionek do obrotu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj