Ekspert ostrzega: Dynamika wzrostu wykrywanych zakażeń koronawirusem jest bardzo duża

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2021, 11:51
lockdown koronawirus zamknięte
shutterstock
Dynamika wzrostu wykrywanych zakażeń koronawirusem jest bardzo duża – powiedział w poniedziałek PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Dodał, że przychodnie notują wzmożoną liczbę telefonów i testów zleconych młodym ludziom.

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 14 578 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem, zmarło 65 chorych.

Tydzień temu badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u 10 896 kolejnych osób, 28 chorych z COVID-19 zmarło. Z kolei dwa tygodnie temu resort informował o 6170 nowych zakażeniach i 32 zgonach. W piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz powiedział, że Polska nie jest nawet pod szczytem trzeciej fali koronawirusa.

"Duży wzrost zakażeń tydzień do tygodnia, powyżej 33 proc. Oczywiście to są dane weekendowe" – podkreślił w rozmowie z PAP dr Sutkowski. W jego ocenie dynamika wzrostu wykrywanych zakażeń jest bardzo duża.

"Widać to w przychodniach, widać wzmożony ruch, widać wzmożoną liczbę telefonów, porad, skierowań na testy dla młodych ludzi" – wyliczał ekspert. Dodał, że zauważalne jest dłuższe oczekiwanie na karetki, nie tylko przez pacjentów covidowych.

"Pandemia kładzie się cieniem też na pacjentów niecovidowych" – zaznaczył dr Sutkowski.

Powiedział, że szczególnie ciężko pracują lekarze rodzinni. "To jest pierwsza linia frontu" – powiedział.

W jego ocenie wiele osób zakaża przez innych członków rodziny, dlatego przestrzeganie obostrzeń jest rzeczą najważniejszą.

"Czekamy na efekty tych obostrzeń. Oby szybko przyniosły efekt, obyśmy szybko wrócili do mniejszego przeciążenia opieki zdrowotnej" – powiedział.

Ponad 24,6 tys. łóżek dla pacjentów z COVID-19 jest zajętych. MZ przygotowało dla nich ponad 33 tys. miejsc. Z kolei na ponad 3,2 tys. respiratorów zajętych jest ponad 2,4 tys. Dr Sutkowski ocenił, że jest to bardzo duża liczba osób hospitalizowanych i pod respiratorami.

"Trzecia fala niestety ma się dobrze, my coraz gorzej" – dodał.

Pytany o wydolność systemu opieki zdrowotnej wskazał, że brakuje miejsc w szpitalach w niektórych regionach, na przykład na Mazowszu jest duża dynamika zakażeń.

"Na pewno jesteśmy bardzo przeciążeni. Oddziały chorób zakaźnych, oddziały anestezjologiczne, lekarze rodzinni, czyli te grupy, które są w walce z covidem, ale trzeba powiedzieć, że cała ochrona zdrowia, bez wyjątku, nie ma takich, którzy tutaj mają mniej pracy. Wszyscy mamy mnóstwo pracy, mnóstwo kłopotów" – podkreślił dr Sutkowski.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj