Koncern Pfizer testował w warunkach laboratoryjnych, jak trzecia dawka jego szczepionki przeciwko COVID-19 chroni przed nowym wariantem Omikron, który obecnie rozprzestrzenia się na świecie. Dotychczasowe rezultaty są pocieszające. Z badań tych wynika, że trzecia dawka szczepionki wykazuje zdolność neutralizacji tego wariantu – informuje Reuters.

Koncern przyznaje, że pod dwóch dawkach szczepionki neutralizacja Omikronu jest wyraźnie słabsza. Jednak po podaniu trzeciej dawki efektywność tego preparatu jest podobna, jak w przypadku dwóch dawek w odniesieniu do pierwszego wariantu SARS-CoV-2, który pojawił się w Chinach.

Reklama

Wskazują na to testy laboratoryjne przeprowadzone we Frankfurcie. Niemieccy badacze sugerują, że trzecia dawka szczepionki Pfizera powinna chronić przed ciężkim przebiegiem COVID-19 wywołanym przez wariant Omikron, a zatem i przed zgonem.

Podobnie optymistyczne doniesienia napłynęły z RPA, gdzie przeprowadzono badania na 12 ochotnikach związane z wariantem Omikron. Ich efekty są „lepsze niż oczekiwałem” – oznajmił prof. Alex Sigal, wirusolog z African Health Research Instutute, kierujący tymi badaniami. Według BBC News wynika z nich, że zakażenie koronawirusem wraz ze szczepieniem przeciwko COVID-19 wykazuje zdolność neutralizacji wariantu Omikron. Zdaniem wirusologa sugeruje to, że dawka przypominająca szczepionki może przynieść znaczne korzyści.

Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. sytuacji nagłych dr Mike Ryan zapewnia, że nic wskazuje na to, by Omikron wykazywał większą zdolność ucieczki niż inne warianty. „Mamy wysoce skuteczne szczepionki, które się dotąd sprawdziły w konfrontacji z różnymi wariantami i nic nie wskazuje, że w przypadku Omikronu jest inaczej” – powiedział w rozmowie z AFP.

Specjalista dodał, że na razie nie ma sygnałów, by Omikron powodował cięższy przebieg COVID-19 niż wariant Delta oraz inne odmiany wirusa SARS-CoV-2. Jego zdaniem ewolucja tego patogenu zmierza raczej w kierunku wariantów o mniejszej zjadliwości.