Szczepienia, teorie spiskowe i agresywny gen sprzeciwu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2024, 08:00
Szczepienia, teorie spiskowe i agresywny gen sprzeciwu
Dziennik Gazeta Prawna
Z jednej strony billboardy zachęcające do szczepień sfinansowane z państwowej kasy, z drugiej – rząd flirtuje ze zwolennikami teorii spiskowych. A w tle niepokój, że w szpitalach zabraknie łóżek dla umierających.

– Tak. Mogło nas umrzeć nawet dwukrotnie mniej – rzuca mi przed kilkoma dniami jeden z polityków, który był na pierwszej linii frontu walki z COVID-19. Żaden z ówczesnych decydentów nie był dotąd tak szczery. A pytanie, czy ofiar pandemii mogło być w Polsce mniej, zadawałam im wielokrotnie. „Zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy”; „To bardzo skomplikowane”; „Trudno powiedzieć”; „Przecież nikt nie umierał na ulicy” – to odpowiedzi, które na ogół słyszałam.

– Kto jest winny? – dopytuję mojego rozmówcę. Spotykamy się przypadkiem przed Sejmem, nie widzieliśmy się od czasów pandemii. – My wszyscy. Uwierzyliśmy, że Polacy to naród specjalny, ma specjalny gen antycovidowy – mówi. – A politycy? – upewniam się. – Też.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj