Umowa dożywocia to dla nich ratunek. Seniorzy oddają mieszkania za opiekę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:23
Umowa dożywocia to dla nich ratunek. Seniorzy oddają mieszkania za opiekę
Umowa dożywocia to dla nich ratunek. Seniorzy oddają mieszkania za opiekę/Shutterstock
W 2025 r. seniorzy zawarli ponad 19,8 tys. umów dożywocia – wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. Z roku na rok rośnie liczba starszych osób, które decydują się przekazać mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę.

O sprawie czytamy w środowym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Umowa dożywocia coraz popularniejsza

To dwa razy więcej takich umów niż przed dekadą. Gwałtowny wzrost zainteresowania – jak podaje „GW” – nastąpił po pandemii. Cytowany przez dziennik Andrzej Prajsnar z portalu GetHome.pl wiąże ten trend z demografią oraz pogłębiającymi się problemami z dostępnością opieki.

Z przywołanych przez dziennik danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że większość tych transakcji, bo blisko 17 tys., dotyczy lokali mieszkalnych i domów. W przypadku nieruchomości rolnych liczba ta nie przekracza 3 tys. i tu nie odnotowano znaczącego wzrostu.

Czym jest umowa dożywocia?

Jak wskazuje rozmówca „GW”, adwokat Iwo Klisz, umowa dożywocia to prawnie wiążącą transakcja wymienna. Senior przenosi własność nieruchomości na nabywcę, który w zamian przejmuje twardy obowiązek dożywotniego utrzymania, zapewnienia wyżywienia, ubrań, pomocy w chorobie oraz pokrycia kosztów pogrzebu.

Umowa dożywocia: jakie są zabezpieczenia?

Prawo przewiduje mechanizmy ochronne – w sytuacjach konfliktowych sąd może zamienić świadczenia na dożywotnią rentę, a w skrajnych przypadkach rażącej krzywdy, doprowadzić do rozwiązania umowy i odzyskania nieruchomości przez seniora.

Kto zawiera umowę dożywocia?

Robert Majkowski, prezes Funduszu Hipotecznego DOM, zwraca uwagę, że 99 proc. tego typu umów jest podpisywanych pomiędzy osobami prywatnymi. Te zawierane z funduszami stanowią zaledwie 1 proc.

Fundusz, w zamian za mieszkanie, wypłaca seniorowi pieniądze na utrzymanie. Wysokość świadczeń zależy od wieku oraz płci emeryta, a także od wartości posiadanej przez niego nieruchomości. Jednak, jak w rozmowie z „GW” zaznacza Majkowski, im starszy senior i większa wartość nieruchomości, tym wyższe świadczenia.

Jak czytamy w dzienniku, senior ma prawo do rozwiązania umowy. Wycofanie się wiąże się jednak z obowiązkiem zwrotu wypłaconych środków oraz poniesionych kosztów wraz z odsetkami za okres obowiązywania umowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj