10 tys. zł – tyle trzeba mieć planując wiosną 2026 remont mieszkania

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 08:34
Remont na jaki zasługuje mieszkanie mocno obciąża budżet domowy ale wspólne malowanie w tandemie rodzice - dzieci, to już rodzima tradycja
Remont na jaki zasługuje mieszkanie mocno obciąża budżet domowy ale wspólne malowanie w tandemie rodzice - dzieci, to już rodzima tradycja/Forsal.pl
Remont lub odświeżenie mieszkania to plan na 2026 rok niemal dla połowy Polaków. Najchętniej wybieranym okresem na przeprowadzenie takich prac jest wiosna. By jednak w tym roku dać sobie szansę na zrealizowanie planów remontowych trzeba mieć w budżecie domowym co najmniej 5-10 tysięcy złotych.

Remont lub odświeżenie mieszkania co kilka lat to wciąż niemal rodzinna tradycja, która tylko nieznacznie słabnie w młodszych pokoleniach. Zwolenników tej swoistej tradycji najwięcej jest jednak wśród osób starszych oraz mieszkających w mniejszych miejscowościach. Jeśli kogoś nie stać na remont całego mieszkania lub przynajmniej łazienki, spina się na odświeżenie czyli malowanie mieszkania – w tym koniecznie pokoju dziecka.

Ile w tym roku kosztuje remont lub tylko odświeżenie mieszkania

Wiosna i lato to dla wielu osób czas na odświeżenie wnętrz, porządki w ogrodzie czy prace remontowe. Jak pokazuje najnowszy raport Santander Consumer Banku „Polaków portfel własny: sezon na wydatki”, takie inwestycje cieszą się dużą popularnością. Konsumenci stawiają przede wszystkim na drobne metamorfozy i niższe koszty.

Budżety powyżej 10 tys. zł zakładają głównie respondenci, którzy utrzymują dzieci – 35 proc. z nich przeznaczy takie kwoty. Może to być związane z faktem, że najmłodsi członkowie rodzin szybko dorastają, więc ich pokoje wymagają częstszych zmian. Nowe łóżko, większa szafa czy dostosowanie pokoju do nauki potrafią wygenerować koszty rzędu nawet kilkunastu tysięcy złotych. Inaczej wyglądają proporcje w domach, gdzie mieszkają wyłącznie dorośli. Tam kwoty powyżej 10 tysięcy zł planuje zaledwie 18 proc. osób. Ta grupa najchętniej chciałaby wydać mniej niż 5 tys. zł (41 proc.) lub od 5 do 10 tys. zł (25 proc.). Z kolei rodzice nieco rzadziej celują w te najniższe kwoty – budżet do 5 tys. zł zakłada 30 proc. z nich, a przedział od 5 do 10 tys. zł wybiera 28 proc.

Remont mieszkania 2026: ile trzeba mieć pieniędzy

Na remonty Polacy chcą przeznaczyć przede wszystkim oszczędności. Jedna trzecia sięgnie po środki z ogólnie zgromadzonej puli, zaś 26 proc. po finanse, które odkładało w tym konkretnym celu. Przeszło co czwarty badany (28 proc.) sfinansuje prace z regularnych dochodów. Ankietowani w mniejszym stopniu wskazują na pożyczki – po 2 proc. z nich wykorzysta kredyt gotówkowy lub kartę kredytową albo poprosi o pomoc bliskich. – Pensja najczęściej stanowi źródło finansowania w grupie pięćdziesięciolatków – 42 proc. z nich deklaruje, że to właśnie regularne dochody pozwolą im zrealizować remont. Może to wynikać z ich stabilnej sytuacji zawodowej. Na oszczędności stawiają z kolei przede wszystkim seniorzy, 69 procent – mówi Patryk Perliński, Dyrektor Departamentu Sprzedaży i Relacji Z Klientami Biznesowymi z Santander Consumer Banku.

Remont lub tylko odświeżenie mieszkania: jaki zakres prac

Wśród respondentów, którzy mają w planach remonty wiosną i latem lub je rozważają, najwięcej jest pięćdziesięciolatków (51 proc.) oraz osób w wieku 40-49 lat – wskazało tak 46 proc. tej grupy. Takie cele przeważają w małych miastach (43 proc.). Metamorfozy swoich czterech ścian zdecydowanie częściej planują osoby, które mają pod opieką niepełnoletnie dzieci – odpowiedziało tak 52 proc. z nich w porównaniu do 30 proc. ankietowanych z gospodarstw domowych, w których zamieszkują wyłącznie dorośli.

Remont lub odświeżenie mieszkania 2026: jeśli nie prace, to wymiana mebli lub wyposażenia

Są też osoby, które choć chcą odświeżyć swoje cztery ściany, nie planują większych prac, a jedynie zakup nowych akcesoriów i dodatków takich jak np. meble, dekoracje czy rośliny do ogrodu lub na balkon. Regularnie, w każdym sezonie, takie działania podejmuje 27 proc. Polaków. Na sporadyczne zakupy, w razie potrzeby, wskazuje 37 proc. osób. Przeszło co dziesiąty ankietowany (11 proc.) decyduje się na takie artykuły tylko podczas dużych promocji, z kolei 22 proc. rezygnuje z podobnych wydatków.

Kobiety częściej niż mężczyźni każdego roku nabywają nowe akcesoria – robi tak 29 proc. z nich (wobec 25 proc. mężczyzn). Panie chętniej sięgają również po wyprzedaże (12 proc. vs 9 proc. wśród panów). Na regularne lub sporadyczne zakupy nowych dodatków najczęściej decydują się mieszkańcy małych miast – łącznie 70 proc. W średnich miejscowościach ten odsetek spada do 56 proc. Na sezonowe dodatki i dekoracje w większym stopniu stawiają rodziny z niepełnoletnimi dziećmi – kupuje je 69 proc. wobec 60 proc. osób, które nie mają już potomków pod opieką. Rodzice lub opiekunowie częściej sięgają również po artykuły w niższych cenach – 18 proc. vs 7 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj