BIK: W październiku średnia wartość wniosku kredytowego na mieszkanie była wyższa o 8,1 proc. rdr

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 listopada 2020, 10:18
dom podatki mieszkanie
<p>dom podatki mieszkanie</p>/ShutterStock
W październiku o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 38,44 tys. potencjalnych kredytobiorców – poinformowało w czwartek Biuro Informacji Kredytowej. Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego wyniosła 297,77 tys. zł.

Jak podało BIK, dziesiąty w tym roku odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniósł +8,1 proc. Oznacza to, że w październiku 2020 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 8,1 proc. w porównaniu z październikiem 2019 r.

"W październiku br. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 38,44 tys. potencjalnych kredytobiorców, w porównaniu do 39,12 tys. rok wcześniej – jest to spadek o -1,7 proc." - czytamy w komunikacie. W porównaniu do września 2020 r. liczba wnioskujących wzrosła o 2 proc., a w stosunku do minimum z kwietnia 2020 r. wzrosła o 38,2 proc. Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w październiku br. wyniosła 297,77 tys. zł i była o 5,3 proc. wyższa niż w październiku 2019 r.

BIK zwróciło uwagę, że na wartość październikowego Indeksu pozytywnie wpłynął wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu, natomiast negatywnie - spadek liczby wnioskodawców. "Październikowy Indeks, choć jest mu daleko do odczytu lutowego br. (+27,6 proc.), który zakończył poprzedni wzrostowy trend popytu na kredyty mieszkaniowe, jest już kolejnym po wrześniowym, dodatnim odczytem obejmującym okres pandemii" - wskazał prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Według Rogowskiego zagrożeniem może być druga fala pandemiczna. "Mamy obecnie już soft lockdown, rośnie prawdopodobieństwo hard lockdownu na podobieństwo drugiej połowy marca i kwietnia" - ocenił. Wskazał, że w takim przypadku można się spodziewać negatywnej, "a wręcz panicznej reakcji potencjalnych wnioskodawców".

Ekspert zaznaczył, że Indeks wskazuje "jedynie na odbudowę strony popytowej i to tylko w wymiarze wartościowym" rynku kredytów mieszkaniowych. Zwrócił uwagę, że "w miarę optymistyczne odczyty poziomu popytu na kredyty mieszkaniowe" nie oznaczają, że nastąpi również automatycznie wzrost akcji kredytowej. "Szczególnie w obecnych warunkach, banki prawdopodobnie w odpowiedzi na wzrost niepewności, bardzo ostrożnie podejdą do udzielania kredytów mieszkaniowych" – ocenił.

Wskaźnik BIK Indeks - PKM obliczany jest w przeliczeniu na dzień roboczy po wyłączeniu zapytań o kredyty mieszkaniowe na kwoty przekraczające 1 mln zł oraz zapytań o tego samego klienta w kolejnych 90 dniach. Metodyka comiesięcznego indeksu została opracowana przez Biuro Informacji Kredytowej we współpracy z Instytutem Rozwoju Gospodarczego SGH.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj