Jak pisze Bloomberg, HSBC Holdings ogłosił w poniedziałek spore przetasowania. Dyrektor banku John Flint odchodzi ze stanowiska – nie jest jednak jedynym bankierem, który żegna się z pracą. Największy pożyczkodawca w Europie planuje redukcję ponad 4 tys. miejsc pracy.

Cięcia w bankowości są bezwzględne. Jako przyczyny najgorszej sytuacji od czasu kryzysu finansowego eksperci wskazują m.in. wzrost automatyzacji, utrzymywanie się ujemnych stóp procentowych w Europie czy brexit. Napięcia geopolityczne i handlowe (np. wojna celna między USA a Chinami oraz zamieszki w Hongkongu) pogarszają ten stan rzeczy.

Bloomberg podsumował, które banki ogłosiły redukcje miejsc pracy w tym roku. Oprócz wspomnianego HSBC, na cięcia zdecydował się m.in. Barclays (zlikwidowano 3 tys. miejsc pracy), UniCredit podobno rozważa likwidację 10 tys. stanowisk, borykający się z problemami na giełdzie Deutsche Bank przewiduje ok. 18 tys. zwolnień. DWS Group, jednostka zarządzania aktywami Deutsche Bank, już zwolniła dziesiątki pracowników, w tym około 10 dyrektorów zarządzających, a niewykluczone są dalsze cięcia. Societe Generale redukuje 1600 miejsc pracy po spadku przychodów z handlu. Wiele powyższych zwolnień miało miejsce w brytyjskich oddziałach. Dodatkowo London Stock Exchange Group planuje likwidację ok. 5 proc. swojego globalnego zatrudnienia.

Banco Santander osiągnął porozumienie ze związkami o zwolnieniu 10 proc. personelu w Hiszpanii (czyli 3223 pracowników), by zamknąć zduplikowane oddziały w ramach integracji z Banco Popular Espanol SA. Pożyczkodawca jest także w trakcie zamykania 140 oddziałów w Wielkiej Brytanii i eliminacji 1400 miejsc pracy w Polsce, zmniejszając siłę roboczą o 11 proc.

Bank Pekao SA – trzeci największy pożyczkodawca w Polsce – rozpoczął drugą falę zwolnień i redukuje 900 stanowisk, czyli około 6 proc. wszystkich miejsc pracy.

Poza tym o zwolnieniach poinformował również CaixaBank SA z Hiszpanii (likwiduje 2023 stanowisk) oraz Baader Bank AG, mały niemiecki bank inwestycyjny, który redukuje personel o około 15 proc.

>>> Czytaj też: Frankowicze trafieni w wojnie USA z Chinami. Widmo recesji nad światową gospodarką