W ramach trwającego od wtorku do czwartku wydarzenia, przemawiać będzie, poprzez prowadzoną na żywo w internecie transmisję, ponad 50 światowych przywódców, jak również wielu przedstawicieli związków zawodowych, organizacji zrzeszających pracodawców i organizacji międzynarodowych. Głównym tematem spotkania jest wpływ pandemii koronawirusa i wywołanego przez nią kryzysu na świat pracy.

Otwierający dzisiejszą sesję dyrektor generalny MOP Guy Ryder powiedział, że "ludzkość stoi w obliczu najgorszego kryzysu od pokoleń, ale możemy go pokonać dzięki właściwym wyborom politycznym". Dodał, że pandemia pogrążyła świat pracy w "bezprecedensowym kryzysie".

"Powiedzmy to sobie jasno: to nie jest wybór między zdrowiem a zatrudnieniem i gospodarką. Te kwestie są ze sobą powiązane: albo wygramy na wszystkich frontach, albo na wszystkich polegniemy" - przekonywał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus podkreślił, że obowiązkiem świata jest szczególna ochrona milionów pracowników służby zdrowia, którzy walczą z pandemią na pierwszej linii, a liczba notowanych zgonów i infekcji w tej grupie wciąż wzrasta.

Reklama

"Wspólnie, mamy obowiązek ochronić tych, którzy chronią nas" - mówił Tedros

Według prezydenta Irlandii Michaela Higginsa "naszym zadaniem jest (... ) wypracowanie nowej równowagi między ekonomią, ekologią, społeczeństwem i kulturą". Higgins dodał, że obecny kryzys, tak jak poprzedni kryzys bankowy obnażył ogromne nierówności.

"Przywróćmy ludziom pracę, ale również troszczmy się o planetę. Starajmy się, aby nasza droga w kierunku dobrobytu odbywało się na zasadach zrównoważonego rozwoju" - apelował z kolei premier Fidżi Josaia Voreqe Bainimarama.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła, że pracowników i ich praw należy chronić na całym świecie. "Pandemia doprowadziła nas do wniosku, że musimy ze sobą współpracować na poziomie międzynarodowym i dlatego potrzebujemy organizacji międzynarodowych, takich jak MOP, która kierują tą współpracą" - mówiła Merkel.

Perspektywy globalnego rynku pracy w drugiej połowie 2020 są "bardzo niejasne", a prognozowane ożywienie gospodarcze nie wystarczy, by zatrudnienie wróciło w tym roku do stanu sprzed wybuchu pandemii - MOP poinformowała w zeszłym tygodniu. Organizacja ocenia też, że wywołany kryzysem spadek zatrudnienia jest "znacząco gorszy niż poprzednie szacunki", przeprowadzone w pierwszej połowie roku.(PAP)