Jak pokolenie Z zmieni rynek pracy? Wpływ "może być większy niż pandemia i potencjalna recesja"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2023, 06:30
baby boomers, pokolenia x, pokolenie y, pokolenie z
Pokolenie Z w pracy – czego młodzi szukają w firmie?/Shutterstock
Wpływ pokolenia Z na siłę roboczą może być większy niż pandemia i potencjalna recesja  – pisze serwis CNBC. Oto, czego młoda kadra szuka w firmach. 

Rynek pracy zmienia się pod wpływem pokolenia Z. Specjaliści HR dostosowują praktyki rekrutacji oraz zarządzania kadrą, by dotrzeć do najmłodszych pracowników. „To wyraźna przepaść pokoleniowa” – uważa Don Robertson, wiceprezes wykonawczy i dyrektor ds. zasobów ludzkich w amerykańskiej organizacji Northwestern Mutual, komentując postawę "Zetek". 

Zerwanie z „tradycyjną relacją pracownik-przywódca”

Generacja Z  „nie jest takie jak poprzednie pokolenia, wiedzą, że chcą wywrzeć wpływ” – zaznacza Don Robertson. Jak dodaje, zależy im na tym, by "dobrze rozumieć się z szefami, chcą wchodzić z nimi w interakcje [...]”. Zasady, którymi kieruje się pokolenie Z – według Robertsona –spowodowały zerwanie z „tradycyjną relacją pracownik-przywódca”.

Firmy, gdzie pracodawca nie zapewnia wystarczającego wsparcia i rozwoju osobistego, sprawiają, że najmłodsza kadra myśli częściej o odejściu i poszukiwaniu innej pracy. Co może zatrzymać generację Z? Według ekspertów sposobem na zmianę zdania u "Zetek" jest dostarczenie czegoś więcej niż „tylko dobra pensja”.

Pokolenie Z w pracy - czego szukają w firmie? 

Wśród kluczowych czynników, które pokolenia Z bierze pod uwagę przy ocenie firmy, Apple Musni (wiceprezes i partner w firmie Chipotle) wymienia: dobre samopoczucie psychiczne oraz świadomość, że miejsce jest sprawiedliwe i odpowiedzialne społecznie. Jak dodaje, dla poprzednich pokoleń te kwestie również były ważne, ale to pokolenie Z sprawiło, że stały się „obowiązkiem i wymogiem biznesowym, a nie miłym dodatkiem”. 

Pracodawcy muszą zwracać większą uwagę na „priorytetowe traktowanie problemów związanych ze zdrowiem psychicznym”. Pokolenie Z potrzebuje firm dostrzegających rosnące problemy z pogarszającym się samopoczuciem pracowników. 

Dodatkowo – według Robertsona – "Zetki" szukają autonomii nie tylko w zakresie ich pracy, ale także w życiu prywatnym. Firma może zapewnić takie warunki poprzez elastyczność w trybie pracy – np. zwiększając wpływ pracowników na harmonogram.

Przejrzystość płac to podstawa 

U pokolenia Z „przejrzystość płac – jak sądzi Apple Musni – ma kluczowe znaczenie, niezależnie od tego, czy jest w opisie stanowiska, jak nakazują niektóre stany, czy w procesie rekrutacji”. 

Stany Nowy Jork oraz Kalifornia wymagają od firm publikacji przedziałów wynagrodzeń – przypomina CNBC.

Jak dodała Musni – poza odpowiednią pensją –  tym, co naprawdę zatrzymuje pracowników, „są możliwości rozwoju, kultura, którą mamy w naszej organizacji [...]”. 

Wpływ pokolenia Z w Stanach Zjednoczonych, jak zaznacza CNBC , na siłę roboczą może być większy niż pandemia COVID-19 i potencjalna recesja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj