Hiszpański rząd będzie kontrolował, czy kobiety w firmach nie są dyskryminowane zarobkowo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 października 2020, 13:19
Kobieta w pracy
<p>Kobieta w pracy</p>/Media
Rząd premiera Pedra Sancheza zatwierdził przepisy służące walce z zarobkową dyskryminacją kobiet w Hiszpanii. Na podstawie przyjętych we wtorek rozporządzeń przeprowadzane będą regularne kontrole w przedsiębiorstwach.

Jak poinformowała Yolanda Diaz, minister pracy i gospodarki społecznej, przyjęcie przez rząd nowego prawa jest wydarzeniem historycznym, służącym zakończeniu z zarobkową dyskryminacją z powodu płci.

“Od dzisiaj kończy się możliwość wynagradzania kobiet i mężczyzn za wykonanie tej samej pracy w sposób odmienny” - powiedziała minister po posiedzeniu rządu, na którym uchwalono nowe przepisy.

Diaz zaznaczyła, że równouprawnienie zarobkowe ma służyć nie tylko walce z dyskryminacją, ale również odbudowie hiszpańskiej gospodarki poszkodowanej wskutek Covid-19. Dodała, że w okresie pandemii sytuacja kobiet na rynku pracy uległa dalszemu pogorszeniu.

Według danych Krajowego Instytutu Statystycznego (INE) w Madrycie różnica w zarobkach między kobietami a mężczyznami wynosi ponad 21 proc. W ciągu roku Hiszpanki zarabiają średnio o 5700 euro mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj