To prawie o 400 tys., czyli o 45 proc. więcej niż w 2010 roku, wynika z odpowiedzi rządu federalnego na pytania postawione w tej sprawie przez polityków partii AfD.

Jak wynika z obliczeń zajmującego się rynkiem pracy polityka AfD Rene Springera, ośmiu na dziesięciu zatrudnionych emerytów - 1,02 mln (79,2 proc.) - było w zeszłym roku zatrudnianych dorywczo. Co piątemu pracującemu emerytowi (20,8 proc.) przysługiwało ubezpieczenie społeczne z tytułu zatrudnienia. Odnotowano tu wzrost z 11,9 proc. w 2005 r. do 20,8 proc. w 2019 roku.

Reklama

Szczególnie zwiększył się odsetek pracujących kobiet w wieku emerytalnym z krajów związkowych byłej NRD. W ciągu ostatnich dziesięciu lat, do 2019 roku, wzrósł o 42,4 proc. Odsetek zatrudnionych Niemców z NRD w starszym wzrósł o 61,5 proc., odsetek zatrudnionych Niemców z Zachodu o 42,3 proc.

"Obawiam się, że wielu emerytów musi podejmować pracę, aby uniknąć ubóstwa na starość" - mówi Springer.

Rząd federalny jest odmiennego zdania: "Wbrew temu, co się często zakłada, praca zarobkowa w wieku emerytalnym nie jest oznaką ubóstwa na starość". I odwołuje się do badania przeprowadzonego przez Federalny Instytut Badań Ludności, z którego wynika, że może raczej chodzić o aspekty niematerialne, "na przykład dobrą zabawę w pracy, kontakt z innymi ludźmi i świadomość bycia potrzebnym".

Łączna liczba emerytów w Niemczech wzrosła w latach 2010-2019 o 3,9 proc., do około 17,11 mln.