Przeciętne wynagrodzenie w sierpniu. Są nowe dane GUS

Ten tekst przeczytasz w 10 minut
19 września 2024, 10:00
[aktualizacja 19 września 2024, 11:42]
Warszawa, ludzie, Polacy
Przeciętne wynagrodzenie w sierpniu. Są nowe dane GUS/ShutterStock
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2024 r. w ujęciu rocznym wzrosło o 11,1 proc. i wyniosło 8189,74 zł - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 1,1 proc. 

Przeciętne wynagrodzenie w sierpniu

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2024 r. wyniosło 8.189,74 zł, co oznacza wzrost o 11,1 proc. rdr - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 0,5 proc. rdr.

 w PLNzmiana rdr (w proc.)zmiana mdm (w proc.) 
     
WYNAGRODZENIE8189,7411,1-1,1 
konsensus PAP 10,8-1,2 
     
 w tys.zmiana rdr (w proc.)zmiana mdm (w proc.) 
     
ZATRUDNIENIE6470,0-0,5-0,3 
konsensus PAP -0,3-0,1 

W ujęciu miesięcznym wynagrodzenie spadło

Spadek wynagrodzeń w sierpniu mdm o 1,1 proc. jest wynikiem braku wypłat premii i nagród, w tym motywacyjnych, kwartalnych i półrocznych, jubileuszowych - podał Główny Urząd Statystyczny.

"W sierpniu 2024 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw spadło nominalnie w stosunku do lipca 2024 r. o 1,1 proc. Spadek wynagrodzeń jest efektem zmniejszenia skali wypłat, które miały miejsce w poprzednim miesiącu m.in. premii i nagród w tym motywacyjnych, kwartalnych i półrocznych, jubileuszowych, a także odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych także zaliczane są do składników wynagrodzeń)" - podał GUS.

W tych branżach największe wzrosty

W sierpniu najwyższą dynamikę płac notowano w sektorze rozrywki i rekreacji (16,4 proc rdr.), a najniższą w górnictwie i wydobywaniu (4,9 proc.) - podał GUS. Poniżej 10 proc. płace rosły tylko w 4 z 15 kategorii raportowanych przez GUS.

Poniżej dane o dynamice płac wg GUS za sierpień (dane w proc.).

Dane za VIII 2024mdmrdr
SEKTOR PRZEDSIĘBIORSTW-1,111,1
Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo-24,69,3
Górnictwo i wydobywanie2,64,9
Przetwórstwo przemysłowe-2,211,4
Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę-5,110,1
Dostawa wody: gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja-3,112,2
Budownictwo0,612,8
Handel; naprawa pojazdów samochodowych-0,111,7
Transport i gospodarka magazynowa-0,310,5
Zakwaterowanie i gastronomia0,113,3
Informacja i komunikacja0,18,8
Obsługa rynku nieruchomości-3,210,7
Działalność profesjonalna, naukowa i techniczna1,28,6
Administrowanie i działalność wspierająca-0,714,8
Działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją0,716,4
Pozostała działalność usługowa-0,511,7

Gdzie największe spadki zatrudnienia?

W sierpniu zatrudnienie rdr najbardziej spadło w działach produkcji energii, administrowaniu i przemyśle - podał GUS. Największy wzrost odnotowano w zakwaterowaniu i gastronomii.

Poniżej dane GUS o zatrudnieniu za sierpień (w proc.).

Dane za VIII 2024mdmrdr
SEKTOR PRZEDSIĘBIORSTW-0,3-0,5
Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo-0,6-0,5
Górnictwo i wydobywanie-0,2-0,1
Przetwórstwo przemysłowe-0,4-1,2
Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę-0,2-3,2
Dostawa wody: gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja-0,11
Budownictwo-0,2-0,8
Handel; naprawa pojazdów samochodowych-0,20,1
Transport i gospodarka magazynowa-0,4-0,5
Zakwaterowanie i gastronomia0,24,8
Informacja i komunikacja-0,20,3
Obsługa rynku nieruchomości-0,32,7
Działalność profesjonalna, naukowa i techniczna0,11,5
Administrowanie i działalność wspierająca-0,2-3,1
Działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją-0,12,7
Pozostała działalność usługowa-0,3-1

(PAP Biznes)

KOMENTARZE

PIE: Firmy nadal ograniczają rekrutację 

Firmy nadal ograniczają rekrutację - wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W komentarzu do czwartkowych danych GUS zaznaczyli, że popyt na pracę jest umiarkowany; największe zapotrzebowanie na pracowników zgłaszają m.in. firmy budowlane.

Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwrócili uwagę, że wynagrodzenia rosną w dwucyfrowym tempie głównie z uwagi na podwyżkę płacy minimalnej oraz w sektorze publicznym. Natomiast spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw pozostaje niewielki, choć silniejszy od oczekiwań. "Firmy wciąż nie chcą zwiększać rekrutacji" - ocenili analitycy.

Odnosząc się do danych dot. wynagrodzeń, PIE wskazał, że dwucyfrowe tempo wzrostu utrzymuje się od początku 2022 r. W tym roku napędza je wzrost płacy minimalnej, która od lipca podniosła się o 19,4 proc. rok do roku - podał Instytut.

Analitycy poinformowali, że średnia pensja w sektorze przedsiębiorstw wynosi obecnie 8190 zł. "Poza sektorem przedsiębiorstw dynamicznie rosną też wynagrodzenia w sferze budżetowej. W II kw. płace w administracji publicznej podniosły się o 25,2 proc. r/r, podczas gdy średnio w gospodarce były większe o 14,7 proc." - podali.

W opinii analityków spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw pozostaje niewielki, choć silniejszy od oczekiwań. W sierpniu firmy zmniejszyły liczbę etatów o 0,5 proc. r/r. "Największe redukcje obserwujemy w branżach mocniej dotkniętych niedawnym spowolnieniem – przemyśle i budownictwie. Zatrudnienie spadło tam o odpowiednio 1,2 i 0,8 proc. r/r. Lepiej radzą sobie branże usługowe związane z wypoczynkiem. Liczba etatów w firmach gastronomicznych i hotelarskich wzrosła o 4,8 proc. r/r" - poinformował PIE.

Dodał, że popyt na pracę wciąż pozostaje umiarkowany. Na koniec II kwartału w gospodarce narodowej wolnych było 110,8 tys. miejsc pracy – o 2,1 proc. mniej niż rok wcześniej. "Największe zapotrzebowanie na pracowników zgłaszają przedsiębiorstwa budowlane i z branży ICT. Ich popyt na pracę jest jednak wyraźnie niższy niż przed pandemią. Dane pozbawione wahań sezonowych wskazują, że firmy ograniczają rekrutację w podobnej skali od początku 2023 r." - wskazali ekonomiści. 

ING: Wzrost płac powinien wyhamować

Wzrost płac powinien wyhamować do jednocyfrowych poziomów w 2025 r., ale najprawdopodobniej pozostanie wyraźnie wyższy od inflacji - prognozują analitycy ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i Piotr Popławski w komentarzu do danych GUS.

Analitycy ING Banku Śląskiego zwrócili uwagę, że od początku roku tempo wzrostu płac w przedsiębiorstwach hamuje, ale pozostaje dwucyfrowe.

Dodali, że w podziale na branże wzrost płac jest relatywnie słaby w branży transportowej, która - jak ocenili - prawdopodobnie odczuwa skutki słabej koniunktury w m.in. w europejskim przemyśle. "Relatywnie mocno wypadają natomiast branże powiązane z budownictwem, które mimo bardzo słabej sytuacji bieżącej, prawdopodobnie nadal korzystają z wysokich marż realizowanych przez wiele firm z tego sektora oraz efektów domykania projektów infrastrukturalnych pod koniec 2023, jak i skokowego wzrostu popytu na mieszkania na przełomie 2023-24" - poinformowali analitycy.

Ich zdaniem wzrost płac powinien wyhamować do jednocyfrowych poziomów w 2025 roku z uwagi na mniejszą presję ze strony inflacji, pogorszenie wyników finansowych przedsiębiorstw i niższą niż w ostatnich dwóch podwyżkę płacy minimalnej. "Najprawdopodobniej pozostanie jednak wyraźnie wyższy od inflacji" - prognozują Rafał Benecki i Piotr Popławski.

Odnosząc się do wyliczeń GUS ws. spadku przeciętnego zatrudnienia w przedsiębiorstwach, analitycy ING wskazali, że oznacza to relatywnie wysoki ubytek około 20 tys. etatów w skali miesiąca. W ich opinii wpływ na to mogły mieć m.in. zapowiadane w mediach zwolnienia w dużych międzynarodowych firmach. "Zatrudnienie spada od początku, ale informacje napływające z rynku pracy (oferty, liczba wakatów, badania popytu) sugerują, że popyt na pracę zaczyna się stabilizować i powinien się stopniowo odbudowywać w kolejnych miesiącach" - poinformowali analitycy.

Zwrócili uwagę, że w podziale na branże nadal słabo radzi sobie część firm produkcyjnych, szczególnie nastawionych na eksport (np. branża meblarska, elektronika) lub narażonych na konkurencję m.in. z Azji (tekstylia). Widać natomiast wzrost popytu na pracę m.in. w zakwaterowaniu i gastronomii.

"Ogólna kondycja krajowego rynku pracy pozostaje dobra, szczególnie w szeregu branż usługowych, które korzystają z relatywnie mocnego popytu wewnętrznego. Firmom usługowym nadal łatwiej jest przenosić rosnące koszty na odbiorców, podczas gdy przemysł odczuwa słaby popyt zagraniczny i konkurencję, szczególnie z Azji" - wskazali analitycy ING Banku Śląskiego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj