Niemcy przyznają się do porażki. Ten błąd będzie ich kosztował miliardy euro

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 stycznia 2026, 10:51
Friedrich Merz
Niemcy przyznają się do porażki. Ten błąd będzie ich kosztował miliardy euro/Shutterstock
Do momentu wybuchu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Niemcy były twarzą energetycznej transformacji z atomu w stronę gazu. Teraz - w obliczu wszystkich wydarzeń z ostatnich czterech lat - w Berlinie doszło do gorzkiej, ale przede wszystkim głośnej refleksji. Wprost mówi o tym kanclerz Friedrich Merz.

Merz przyznaje, że odejście od atomu było błędem

Podczas środowego przyjęcia, niemiecki kanclerz z ramienia CDU - Friedrich Merz - zdobył się na gorzką refleksję dotyczącą energetycznych decyzji poprzednich rządów. Przyznał on wprost, że decyzja o sukcesywnym wycofywaniu się Niemiec z energetyki jądrowej było błędem, który jest wyjątkowo kosztowny dla całej gospodarki.

Kanclerz wprost przyznał, że chciałby "ponownie mieć akceptowalne ceny rynkowe za produkcję energii i nie musieć stale dotować cen z budżetu federalnego". Otwarcie też przyznał, że nawet gospodarka taka jak Niemcy nie jest w stanie dofinansowywać cen energii w dłuższej perspektywie czasu.

Samo dotowanie cen energii to tylko jeden z problemów tego niemieckiego kryzysu. Nasi zachodni sąsiedzi zreflektowali się i przeprowadzają odpowiednią dla nich transformację, która - ku braku powszechnego zdziwienia - okazuje się trudna i droga, nawet jak na Niemcy.

Merz wskazuje winnych aktualnego niemieckiego problemu energetycznego

W trakcie przemówienia nie obyło się także wymieniania osób, które odpowiedzialne są za to, w jakim stanie znalazła się Niemiecka gospodarka. Merz za wysokie koszty energii i problematyczną transformację obwinia rządy CDU pod przewodnictwem ówczesnej kanclerz, czyli Angeli Merkel. Decyzję o wycofywaniu się z atomu traktuje jako "poważny strategiczny błąd".

To zaś postawiło aktualny rząd przed trudną sytuacją, w której muszą skorygować działania poprzedników, ale nie jest to wcale zadanie łatwe, bo aktualnie u naszych zachodnich sąsiadów brakuje wystarczających mocy wytwórczych. To stawia przed nimi ogromne wyzwanie, z którym muszą się zmierzyć, jeśli chcą zachować jakąkolwiek konkurencyjność swojej gospodarki.

Jednocześnie kanclerz Merz zapowiedział, że wkrótce rząd uzyska wszystkie niezbędne pozwolenia i będzie mógł rozpoczynać proces odwracania skutków polityki poprzednich włodarzy. Rządzący zakładają powstanie nowej infrastruktury, ale nie wykluczają też, że będą w stanie skorzystać ze starych sieci, a tego poprzedni rząd Niemiec nie chciał zrobić.

Niektóre sektory gospodarki Niemiec są w "krytycznym stanie"

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której niemiecki kanclerz dosyć krytycznie odnosi się do sytuacji gospodarczej swojego kraju. W noworocznym liście do koalicjantów wprost napisał, że bez reform jego kraj nie wyjdzie z kryzysu. Wskazał on, że gospodarcze ożywienie musi być dla rządzących priorytetem, a sytuacja niektórych sektorów gospodarki jest "krytyczna".

Celem kanclerza jest "radykalna poprawa warunków" dla prowadzenia działalności gospodarczych. Jak wskazuje, tylko w takich warunkach w ogóle możliwe jest myślenie o tym, że gospodarka zacznie rosnąć i wyjdzie z zadyszki, którą złapała. Dzięki temu możliwe będzie nie tylko zachowanie dotychczasowych miejsc pracy (które w Niemczech się ostatnio kurczą), ale także umożliwienie powstawania nowych.

Faktem jest, że stagnacja naszych zachodnich sąsiadów, których wyjście z covidowego dołka zahamowała wojna na Ukrainie, dobija ichniejszą gospodarkę - powoli, ale skutecznie. Widać to po prognozach wzrostu na 2026 roku, które według instytutu Ifo, które zakładają wzrost PKB na poziomie 0,8 procent, podczas gdy rząd nadal zakłada optymistyczne 1,3 procenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj