Forsal logo

USA wskazują winnych wysokich cen ropy. Bessent mówi o Ukrainie i Iranie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 minut temu
Scott Bessent
Bessent obwinił Ukrainę o wyższe ceny energii/PAP/EPA
Minister finansów USA Scott Bessent ocenił w środę, że na wzrost cen ropy wpływają m.in. ukraińskie ataki na rosyjski sektor naftowy. Jednocześnie zapewnił, że po zakończeniu konfliktu z Iranem ceny surowca powinny spaść.

Bessent wymienił te dwa konflikty jako główne przyczyny wysokich cen ropy naftowej podczas wywiadu w telewizji Fox News.

- Przechodzimy teraz przez szok energetyczny, z powodu zarówno wojny w Ukrainie - bo Ukraina zdecydowała, że chce rozwalać rosyjskie aktywa energetyczne i rafinowane produkty, więc to tworzy presję na globalne ceny - i konfliktu w Iranie - powiedział Bessent. - A konflikt w Iranie się skończy - dodał.

Bessent o cenach ropy. Ukraińskie ataki na rosyjski sektor naftowy zwiększają presję na rynek

Pytany o rosyjską deklarację wsparcia dla Iranu w obliczu ogłoszonej przez Bessenta kampanii na rzecz izolacji gospodarczej Teheranu, minister polecił Rosji - i innym krajom - by „trzymały się z dala od Iranu”.

- Moje przesłanie do wszystkich brzmi: trzymajcie się z daleka. Wszyscy chcemy, aby ten konflikt się zakończył, a najszybszym sposobem na jego zakończenie jest to, aby nikt nie wspierał tego reżimu. Zerwiemy wszelkie ich powiązania ze światem zewnętrznym - zadeklarował. Jak przykład podał nałożenie sankcji na oddziały egipskiego banku Banque Misr w Dubaju, które od 2025 roku przekazały reżimowi ponad 1,8 miliarda dolarów.

- Będziemy systematycznie ścigać każdego takiego złego aktora (...) Zespoły z Ministerstwa Skarbu, Departamentu Stanu i DOW (Pentagonu) wyjechały w świat i prowadzimy bardzo szczegółowe rozmowy na ten temat z każdym, kto wspiera reżim - powiedział.

USA zaostrzają presję na Iran. Bessent apeluje o izolację Teheranu

Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio, również w środowym wywiadzie zdawał się umniejszać znaczenie rosyjskiego wsparcia dla Teheranu.

Rubio powiedział, że Waszyngton „nie zgadza się z Rosją i rosyjskim systemem, jeśli chodzi o ich pogląd na sytuację”, ale dodał, że „Rosja ma pełne ręce roboty z Ukrainą”.

- Nic, co ktokolwiek dostarcza Iranowi, w żaden sposób nie utrudnia nam działania w celu ochrony Stanów Zjednoczonych - zapewnił. - Putin ma swój własny zestaw problemów, które, moim zdaniem, pochłaniają większość jego czasu i uwagi. Chodzi o wojnę z Ukrainą i, szczerze mówiąc, o wpływ, jaki ukraińskie ataki mają na rosyjską gospodarkę w połączeniu z sankcjami - dodał.

Komentarz Bessenta na temat ukraińskich uderzeń na rosyjskie obiekty energetyczne nie jest pierwszą krytyką tych posunięć Kijowa, choć sam Donald Trump również wyrażał podziw dla ukraińskiej kampanii. Największe potępienie Waszyngtonu wywołały ataki na port w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym, stanowiącym główny hub eksportowy dla rosyjskiej ropy. Ataki miały naruszyć interesy amerykańskich koncernów mających udziały w ropociągu z Kazachstanu.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUSA wskazują winnych wysokich cen ropy. Bessent mówi o Ukrainie i Iranie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj