„Wojsko amerykańskie nigdy nie atakuje cywilów, w przeciwieństwie do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej” - przekazał agencji Reutera rzecznik CENTCOM.
Brutalne zbombardowanie wesela na południu Iranu to zbrodnia wojenna, która pokazuje prawdzie oblicze amerykańskiej agresji - napisał rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei w serwisie X. Dodał, że stanowisko CENTCOM mija się z prawdą i przypomniał amerykańskie ataki podczas wojen w Afganistanie i Iraku, w których ginęli cywile.
Zaatakowany dom, w którym odbywało się wesele był położony w miasteczku Kuhestak w prowincji Hormozgan - przekazały lokalne władze. To portowa miejscowość nad cieśniną Ormuz - akwenem, wokół którego skupia się obecna faza trwającej od pół roku wojny USA z Iranem.
W ataku zginęły cztery osoby, w tym dziecko, a 67 ludzi zostało rannych; bilans ofiar może się zwiększyć - przekazał irański Czerwony Półksiężyc. (PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
