Samochód, którym jechał brytyjski premier Boris Johnson, miał w środę po południu niewielką stłuczkę przed parlamentem, ale nikomu nic się nie stało - podał Reuters, powołując się na dwóch świadków.
Gdy premier opuszczał parlament, przed policyjny konwój odwożący szefa rządu wbiegł kurdyjski manifestant, co zmusiło pierwszy samochód w kolumnie do gwałtownego hamowania, wskutek czego lekko uderzył w niego znajdujący się za nim Range Rover wiozący premiera. Wszystkie samochody w ciągu kilku sekund ruszyły dalej.
Johnson, który pod koniec kwietnia wrócił do pracy po poważnym zakażeniu koronawirusem, opuszczał parlament po zakończeniu cotygodniowej sesji poselskich pytań do szefa rządu.
Źródło: PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Nie przegap
Polecamy
Kraj
Świat

