Bank centralny Wenezueli BCV wystąpił na drogę sądową, aby uzyskać dostęp do znajdującego się w skarbcach Banku Anglii złota. Maduro zapewnia, że chce je sprzedać, aby uzyskać środki na walkę z koronawirusem, choć wskutek zachodnich sankcji taka transakcja może być utrudniona.

"Niezależnie od podstawy tego uznania, rząd Jej Królewskiej Mości jednoznacznie uznał pana Guaido za prezydenta Wenezueli. Wynika z tego, że rząd Jej Królewskiej Mości nie uznaje już pana Maduro za prezydenta Wenezueli. Nie ma zatem możliwości uznawania pana Guaido za prezydenta de iure i pana Maduro za prezydenta de facto" - oświadczył w orzeczeniu sędzia Wysokiego Trybunału Nigel Teare.

Reklama

W czerwcu podczas czterodniowych wstępnych przesłuchań w sądzie prawnik reprezentujący podległy Maduro zarząd BCV argumentował, że choć Wielka Brytania nie aprobuje rządu Maduro i uznaje jego pozycję za nielegalną, to jednoznacznie uznaje jego przywództwo. Dowodem tego, jak przekonywał, jest fakt obecności brytyjskiego ambasadora w Wenezueli i wenezuelskiego w Londynie.

Prawnicy reprezentujący BCV zapowiedzieli, że będą się odwoływać od wydanego w czwartek wyroku.

Stan dwuwładzy w Wenezueli trwa od stycznia 2019 roku. Po zwycięstwie ubiegającego się o reelekcję Maduro w wyborach prezydenckich - które zdaniem niezależnych obserwatorów nie spełniały żadnych standardów demokratycznych - przewodniczący parlamentu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju. Władzę Guaido uznaje m.in. większość państw Unii Europejskiej, w tym Polska, a także USA, Kanada i większość państw Ameryki Łacińskiej. Maduro jest uznawany m.in. przez Rosję, Chiny, Kubę, Iran, Białoruś i Turcję.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/