Dworczyk powiedział, że Kawalkawa, która została skazana na kilkunastodniowy areszt, „dzisiaj w nocy, w okolicznościach dramatycznych przekroczyła granicę z Polską".

"Domagamy się od władz białoruskich jako rząd RP zaprzestania represji politycznych. Protestujemy przeciwko wszelkim represjom wymierzonym w przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, w szczególności w Radę Koordynacyjną" – oświadczył szef KPRM.

"Chcemy, żeby Białoruś była krajem suwerennym, wolnym i niepodległym, w którym każdy może wyrażać swoje przekonania bez narażenia na jakiekolwiek konsekwencje. Dopóki tak nie będzie, (…) – zgodnie z decyzja premiera Mateusza Morawickiego – każda osoba, która została poddana represjom politycznym na Białorusi, może liczyć na wsparcie i opiekę państwa polskiego" – zapewnił. Przypomniał, że dotychczas ponad 100 osób wyraziło chęć pozostania w Polsce.

Dworczyk podkreślił, że "niedopuszczalne jest wyrzucanie własnych obywateli ze względu na poglądy czy przekonania polityczne za granicę". "Taki los spotkał Swietłanę Cichanouską, arcybiskupa (Tadeusza) Kondrusiewicza, który nie mógł wrócić na Białoruś, dzisiaj taki los również spotkał Wolhę Kawalkawą. Protestujemy przeciwko tym metodom działania" - powiedział szef KPRM.(PAP)

Reklama