"Jest mi bardzo przykro, ale obecna sytuacja epidemiczna nie pozwala na wprowadzenie ułatwień w organizacji imprez publicznych" - oświadczyła na konferencji prasowej minister kultury, demokracji i sportu Amanda Lind.

Rząd po koniec września zapowiadał, że od 15 października możliwa będzie organizacja imprez kulturalnych oraz sportowych z limitem publiczności do 500 osób po spełnieniu szeregu wymogów, m.in. numerowanych miejsc oraz metrowych odstępów. Obecnie dozwolone są wydarzenia z udziałem maksymalnie 50 uczestników.

Według Lind rząd wycofuje się ze złagodzenia restrykcji czasowo, a gdy sytuacja epidemiczna poprawi się, zamierza powrócić do liberalizacji przepisów.

Jednocześnie rząd nie zmienił decyzji o otwarciu z początkiem października dla odwiedzających domów opieki, w których wiosną doszło do wielu zakażeń. W kilku placówkach, m.in. w Sztokholmie ponownie odnotowano nowe przypadki koronawirusa.

Reklama

W czwartek Urząd Zdrowia Publicznego poinformował o kolejnych 855 zakażeniach koronawirusem. To największy dobowy przyrost od końca czerwca. Łączny bilans to 97 532. Od środy nie odnotowano w Szwecji zgonów wywołanych koronawirusem, ich liczba pozostaje na niezmienionym poziomie 5 892.

Na oddziałach intensywnej terapii przebywa obecnie 25 osób z Covid-19. To o dwie więcej niż w środę oraz o cztery - niż przed tygodniem. Jednak według szwedzkich władz zdrowotnych to wciąż "niski poziom". Wiosną na takich oddziałach przebywało nawet 550 chorych.

W Szwecji wciąż nie obowiązuje nawet zalecenie zasłaniania twarzy.