Turecki sąd skazał pracownika konsulatu USA na pięć lat więzienia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 października 2020, 17:43
Turcja
<p>Turcja</p>/ShutterStock
Sąd w Stambule skazał we wtorek pracownika konsulatu USA na ponad pięć lat więzienia za domniemane wsparcie nieudanego zamachu stanu w 2016 roku. Jak pisze Reuters, wyrok ten zapewne pogorszy i tak już napięte stosunki między Stanami Zjednoczonymi i Turcją.

Nazmi Mete Canturk turecki pracownik ochrony konsulatu USA w Stambule został skazany na pięć lat i dwa miesiące pozbawienia wolności. Sąd nie nakazał jednak aresztować Canturka, co oznacza - jak pisze Reuters - że pozostanie on wolny w oczekiwaniu na apelację od tego wyroku.

Canturk, który w styczniu 2018 roku został skazany na areszt domowy, został zwolniony w czerwcu 2019 roku i odpowiadał z wolnej stopy. wyrok głosi, że skazany został za "wspieranie organizacji terrorystycznej".

Żonę Canturka, Sevim, i jego córkę Irem również oskarżono o przynależność do organizacji terrorystycznej, ale obie zostały uniewinnione.

Ankara nazywa organizacją terrorystyczną zwolenników imama Fethullaha Gulena przebywającego na emigracji w USA, którego prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarża o zainicjowania puczu wojskowego z lipca 2016 roku.

Canturk jest trzecim pracownikiem konsulatu USA, który został skazany w Turcji na więzienie.

Reuters przypomina, że stawianie przed tureckimi sądami obywateli USA i pracowników amerykańskich placówek dyplomatycznych to tylko jeden z wielu powodów, dla których relacje między Ankarą a Waszyngtonem pogarszają się systematycznie od kilku lat.

W piątek amerykański resort obrony wydał komunikat, w którym "z całą stanowczością" potępił przeprowadzone przez turecką armię testy rosyjskiego systemu rakietowego S-400 i uznał, że może mieć to "poważne konsekwencje" dla współpracy wojskowej USA i Turcji.

Erdogan potwierdził w piątek doniesienia o testach. "Zostały przeprowadzone i będą przeprowadzane" - oświadczył i dodał, że nie będzie prosić USA o zgodę w tej sprawie.

USA uznały zakupienie przez Turcję zdolnego niszczyć głowice bojowe rakiet balistycznych rosyjskiego systemu S-400 za akt nielojalności swej sojuszniczki z NATO. W odpowiedzi zawieszono tureckie uczestnictwo w programie produkcji i wprowadzania do służby myśliwca najnowszej generacji Lockheed Martin F-35.

Zdaniem analityków stosunki między Ankarą i Waszyngtonem pogorszą się, jeśli nadchodzące wybory prezydenckie w USA wygra kandydat Demokratów Joe Biden.

Niepokoje o dalszy wzrost napięć między Turcją a Stanami Zjednoczonymi sprawiły, że gwałtownie spadł kurs tureckiej waluty. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj