Na listę Urzędu ds. Kontroli Zagranicznych Aktywów (OFAC) trafiły cztery podmioty oraz jedna osoba. Chodzi m.in. o Centralną Komisję Wyborczą w Mińsku, specjalne jednostki policji OMON z siedzibą w białoruskiej stolicy, jednostka KGB - ALFA oraz wydział władz Mińska.

Objętych sankcjami dotyczy zamrożenie środków. Podmioty te nie mają także możliwości prowadzenia interesów z obywatelami USA.

Amerykański resort finansów już w październiku nałożył sankcje na ośmiu białoruskich urzędników, w tym byłego już szefa MSW Juryja Karajeua. Zostali włączeni na tzw. listę SDN (Specially Designated Nationals). Figurują na niej m.in. szef oddziałów specjalnych OMON Dzmitryj Bałaba, sekretarz Centralnej Komisji Wyborczej Alena Dmuchajła i Chazałbiek Atabiekau, dowódca specjalnej brygady Wojsk Wewnętrznych w dzielnicy Uruczcza Mińska. Nie ma na niej Alaksandra Łukaszenki.

Od wyborów prezydenckich 9 sierpnia na Białorusi dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu ich wyników, a demonstracje są brutalnie tłumione przez siły reżimu. Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo wzywał białoruskie władze do "zaprzestania stosowania przemocy wobec pokojowo demonstrujących" oraz do "uwolnienia wszystkich niesprawiedliwie zatrzymanych".

Reklama