Brytyjski minister zdrowia: Nie ma potrzeby restrykcji ani obowiązku szczepień

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 listopada 2021, 15:33
Wielka Brytania, brexit, Londyn
Wielka Brytania, brexit, Londyn/ShutterStock
Brytyjski minister zdrowia Sajid Javid zapewnił w niedzielę, że mimo rosnącej liczby zakażeń w kontynentalnej Europie, nie ma obecnie potrzeby zaostrzania restrykcji covidowych. Wykluczył też wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw Covid-19.

W rozmowie ze stacją Sky News Javid powiedział, że w tej chwili nie widać konieczności wprowadzenia zimowego "planu B", czyli przywrócenia obowiązku noszenia maseczek oraz zalecenia pracy z domu i przekonywał, że obecnie są odpowiednie środki, które pozwolą zapobiec takiemu wzrostowi liczby infekcji, jaki ma miejsce w Europie.

"Jeśli będziemy potrzebowali podjąć dalsze środki, w tym plan B, wtedy to zrobimy, ale nie jesteśmy w tym momencie" - powiedział, choć zastrzegł, że wirus "może być bardzo nieprzewidywalny", a ministrowie "muszą być gotowi" do działania.

"Gdy wszyscy czekamy na Boże Narodzenie, to bardzo smutne patrzeć na rosnące przypadki - wzrosty w części Europy. Zawsze wiedzieliśmy, że ten wirus uwielbia zimę, lubi zimne, ciemne dni, które przynosi zima i musimy się upewnić, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby się przed tym chronić" - mówił.

"To, co naprawdę zmieniło sytuację w Wielkiej Brytanii, jest nasz program szczepień przypominających - nasz niezwykle udany program szczepień przypominających - w ramach którego podano już prawie 15 milionów szczepionek przypominających, co odpowiada ok. jednej czwartej populacji w wieku powyżej 12 lat" - podkreślił.

Wskazał, że drugą rzeczą, która zmieniła sytuację w porównaniu z innymi krajami, jest to, że w Wielkiej Brytanii wcześniej zniesiono restrykcje. Zapytany, czy rząd powinien wprowadzić plan B, Javid wyjaśnił: "Cóż, pierwszą rzeczą, którą powiedziałbym, jest to, że podjęliśmy trudną decyzję o powrocie (do życia bez restrykcji - PAP) na początku lata. Jeśli masz zamiar to zrobić, najlepiej zrobić to latem - jest o wiele bezpieczniej zrobić to latem. Niestety, inne kraje w Europie tego nie zrobiły. Jednak patrząc w przyszłość, w kierunku zimy, musimy upewnić się, że zachowamy ostrożność i nie popadniemy w samozadowolenie" - przekonywał.

"To do Austrii i innych krajów należy decyzja, co muszą zrobić"

W Wielkiej Brytanii od dwóch tygodni liczba zakażeń znowu zauważalnie rośnie - w ciągu ostatnich trzech dni było ich powyżej 40 tys. - choć procentowo nie są to tak duże wzrosty, jak w innych krajach europejskich.

Z kolei w rozmowie z BBC News Javid zapewnił, iż nie ma planu wprowadzenia powszechnego obowiązku szczepień, co kilka dni temu zapowiedziały władze Austrii. "To do Austrii i innych krajów należy decyzja, co muszą zrobić. Mamy szczęście, że w tym kraju, chociaż mamy sceptycyzm co do szczepień, to jest on o wiele mniejszy niż widzimy w innych miejscach" - wyjaśnił.

Przekonywał, że ludzi niezdecydowanych czy niechętnych szczepieniom należy przekonywać i zachęcać, a nie wprowadzać nakaz. "Jeśli chodzi o obowiązkowe szczepionki dla ogółu ludności, nie sądzę, żeby było to coś, nad czym kiedykolwiek będziemy się zastanawiać" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj