Boris Johnson złamał restrykcje covidowe uczestnicząc w quizie świątecznym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 grudnia 2021, 16:25
Boris Johnson faces PMQ amid lockdown Christmas party allegations
<p>epa09629259 British Prime Minister Boris Johnson departs Downing Street to attend Prime Minister's Questions (PMQ) in London, Britain, 08 December 2021. Johnson faces questions amid allegations that Downing Street staff held a party during the Covid-19 lockdown on Christmas 2020. EPA/NEIL HALL Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Pogłębiają się kłopoty brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, związane z zarzutami łamania restrykcji covidowych w zeszłym roku. "Sunday Mirror" opublikował zdjęcie, pokazujące, że osobiście brał on udział w świątecznym quizie na Downing Street.

Zdjęcie przedstawia zadającego pytania uczestnikom quizu Johnsona, któremu towarzyszy dwóch pracowników Downing Street. Zostało wykonane 15 grudnia 2020 r., a więc trzy dni przed nieoficjalnym przyjęciem świątecznym na Downing Street, które obecnie jest głównym przedmiotem dochodzenia.

Jak wynika ze źródeł gazety, quiz świąteczny dla personelu, z którego dochód miał być przekazany na cele charytatywne, początkowo miał się odbyć w formie zdalnej, ale około godz. 18.30 tego dnia zdecydowano się na fizyczną obecność.

"Wszyscy uznali, że tak będzie zabawniej. Trudno byłoby wziąć udział w tak dużym wirtualnym quizie z domu. Nie rozmawiano o żadnej pracy, to nie było wydarzenie służbowe. Nikt nie pracował tego wieczora, to było czysto towarzyskie wydarzenie" - mówi cytowane źródło.

"Sunday Mirror" ujawnia, że brały w nim udział 24 osoby, podzielone na cztery sześcioosobowe zespoły, a w połowie zdalnie połączył się z nimi Johnson, który przez jedną rundę, trwającą 10-15 minut, zadawał pytania uczestnikom. To właśnie z tego momentu pochodzi opublikowane zdjęcie. Według źródeł, quiz trwał do godz. 21, ale po jego zakończeniu uczestnicy jeszcze przez około dwie godziny rozmawiając i pijąc.

"Sunday Mirror" przypomina, że 15 grudnia Londyn był na drugim poziomie restrykcji covidowych, a zgodnie z nimi, spotkania w domach z udziałem dwóch lub więcej osób spoza własnego gospodarstwa domowego lub tzw. bańki wsparcia było zabronione - z wyjątkiem nielicznych okoliczności, w tym takich, że spotkanie było "racjonalnie niezbędne ze względu na pracę". Przypomina również, że 15 grudnia 2020 r. wykryto 33,8 tys. zakażeń koronawirusem, a z powodu Covid-19 zmarło 459 osób.

W odpowiedzi na publikację "Sunday Mirror" rzecznik Johnsona przyznał, że quiz miał miejsce, ale wskazał, że udział premiera był krótki. "To był wirtualny quiz. Pracownicy Downing Street często musieli być w biurze, aby pracować nad reakcją na pandemię, więc ci, którzy byli w biurze po pracy, mogli uczestniczyć wirtualnie ze swoich biurek. Premier krótko wziął udział wirtualnie w quizie, aby podziękować pracownikom za ich ciężką pracę przez cały rok" - oświadczył.

Tymczasem pojawiające się od kilku dni kolejne doniesienia o domniemanych przypadkach łamania w zeszłym roku w rządzie i w Partii Konserwatywnej restrykcji covidowych - według "Sunday Mirror" było co najmniej 10 takich zdarzeń - coraz mocniej odbijają się na notowaniach konserwatystów. W czterech opublikowanych w ten weekend sondażach opozycyjna Partia Pracy ma 6, 8, 8 i 9 punktów proc. przewagi nad konserwatystami. Ten ostatni wynik to jej największa przewaga od czasu, gdy Johnson został premierem latem 2019 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj