"Jerusalem Post" pisze o "polskim obozie śmierci". Jest interwencja MSZ

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lipca 2022, 20:17
Polska - Izrael
<p>Polska - Izrael</p>/Shutterstock
MSZ potępia każdą próbę użycia sformułowania "polskie obozy śmierci", bez względu na język, w jakim zostało one użyte, bardzo nas boli, że użyła go "Jeruzalem Post"; w tej sprawie interweniowała polska placówka dyplomatyczna w Izraelu - przekazał PAP rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

We wtorek media, m.in. TVP Info poinformowały, że fałszywe historycznie sformułowanie "polski obóz śmierci" pojawiło się w mediach – tym razem za sprawą "Jerusalem Post"; gazeta użyła tej zbitki przedstawiając sylwetkę Jana Karskiego, który dwukrotnie przedostawał się do getta warszawskiego, a także - w przebraniu ukraińskiego esesmana – na teren niemieckiego obozu i przygotował trzy raporty na temat eksterminacji Żydów, z trzecim, ostatnim, który dotarł m.in. do prezydenta USA Franklina D. Roosevelta.

"Jerusalem Post" przypomina w swoim tekście postać polskiego bohatera, o którym czytelnik może się dowiedzieć, że był "Polakiem, chrześcijaninem"; w tekście jednak- jak informowała TVP Info - pojawiło się jednak również określenie "polski obóz śmierci".

TVP Info podała, że po zdecydowanej reakcji internautów redakcja poinformowała o usunięciu przymiotnika "polski", a świadectwem wcześniejszej wersji pozostał wpis na Twitterze. "Jerusalem Post" nie wyjaśniło też, że Bełżec i inne obozy zagłady w okupowanej Polsce były obozami niemieckimi.

Reakcja MSZ

Sprawę skomentował w rozmowie z PAP rzecznik MSZ Łukasz Jasina. "MSZ potępia każdą próbę użycia sformułowania +polskie obozy śmierci+, bez względu na język, w jakim zostało one użyte, z uwagi nieprawdę historyczną, bo były to przecież niemieckie nazistowskie obozy na okupowanych terenach polskich i zawsze walczymy z użyciem nieprawdziwego sformułowania" - powiedział.

"Bardzo nas boli, że Jeruzalem Post, gazeta wydawana w Izraelu, państwie zbudowanym też przez ofiary Holocaustu, użyło takiego niezgodnego z prawdą historyczną sformułowania. W tej sprawie interweniowała polska placówka dyplomatyczna w Izraelu, protestując, zarówno liście jak i w mediach społecznościowych, przeciw użyciu tego sformułowania. Jak dotąd gazeta nie ustosunkowała się do tego protestu" - dodał Jasina. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj