Francuski przywódca odniósł się do swojej wizyty w Moskwie z początku lutego bieżącego roku. "Tak, to prawda; na tym etapie sądziłem, że uniknięcie wojny jest możliwe" - przyznał Macron.

"Rosja zdecydowała się na rozpoczęcie wojny i uważam, że popełniła ogromny błąd. Po pierwsze, łamiąc prawo międzynarodowe i wszystkie podpisane przez siebie zasady. To też zabicie ich wiarygodności. Po drugie, prawdopodobnie popełnili mnóstwo błędów w ocenie zdolności własnych i zdolności Ukraińców" - ocenił Macron.

Reklama

"Tak, to jest zbrodnia wojenna"

Na pytanie dziennikarza amerykańskiej stacji, czy atakowanie infrastruktury cywilnej jest zbrodnią wojenną, francuski prezydent odpowiedział zdecydowanie: "Tak, to jest zbrodnia wojenna".

"To niesamowicie ważne, żebyśmy wszyscy - Europejczycy, Amerykanie, maksymalna liczba innych państw - wspierali Ukrainę. To jasne, że Rosja, a szczególnie prezydent Putin, zdecydowali się na wykorzystanie energii i żywności jako broni, doprowadzając do ich braku, a także do inflacji. Jego celem jest - myślę - poczekanie do zmęczenia wojną i zmęczenia sankcjami" - zauważył Macron.

Mówiąc o oczekiwanym końcu wojny, francuski lider podkreślił, że "to Ukraińcy muszą o tym zdecydować". "Jedyną drogą są negocjacje, nie widzę w tym przypadku opcji wojskowej" - wskazał Macron. (PAP)