Blackouty i problemy ws. eksportu. Najgorętsze lato w historii Argentyny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2023, 09:07
wyłączona żarówka
Wskutek ekstremalnych upałów znaczne obszary kraju pozostają bez prądu/shutterstock
Środa, 8 marca, była w Buenos Aires, federalnej stolicy Argentyny, ósmym kolejnym dniem największych upałów odkąd w 1906 roku rozpoczęto systematyczne odnotowywanie temperatur w tym kraju: upał przekraczał wówczas 32 stopnie Celsjusza.

W środę było 38 stopni Celsjusza, ostatni raz taki rekord odnotowano w 1952 roku.

Wskutek ekstremalnych upałów znaczne obszary kraju pozostają bez prądu z powodu nadmiernego obciążenia sieci przez urządzenia chłodnicze i klimatyzacyjne.

Ekstremalne temperatury narastające z każdym dniem pod koniec argentyńskiego lata w środkowej części kraju potęgują następstwa trwającej od trzech lat suszy, która wywołała załamanie się eksportu artykułów rolnych będącego głównym motorem argentyńskiej gospodarki.

Zasiewy niszczy brak deszczu i przekroczenie średnich letnich temperatur o blisko półtora stopnia Celsjusza. Już ubiegłoroczna dotkliwa posucha w Argentynie drastycznie zmniejszyła zbiory zbóż, których kraj jest ważnym eksporterem.

Nałożyło się to w skali światowej na rynkowe niedobory spowodowane wojną w Ukrainie.

Na ostatnie dziesięciolecie przypadły w Argentynie cztery najbardziej upalne okresy w ciągu ostatnich 117 lat. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj