Kosowo i Serbia bez porozumienia w sprawie zmniejszenia napięć w północnym Kosowie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 maja 2023, 09:16
 serbia, kosowo
Kosowo i Serbia bez porozumienia w sprawie zmniejszenia napięć w północnym Kosowie/shutterstock
Przywódcy Kosowa i Serbii nie doszli we wtorek w Brukseli do porozumienia w sprawie redukcji napięć na terenach zamieszkałych przez Serbów w północnym Kosowie - powiedział późnym wieczorem po wielogodzinnych negocjacjach szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell. Główny dyplomata unijny ostrzegł przed eskalacją konfliktu, która może podważyć wspierane przez UE porozumienie w sprawie normalizacji więzi między zwaśnionymi krajami.

Borrell przekazał, że na spotkaniu z premierem Kosowa Albinem Kurtim i prezydentem Serbii Aleksandarem Vucićiem wyraził "poważne zaniepokojenie sytuacją na północy Kosowa" po wyborach "o bardzo niskiej frekwencji" - podał Reuters.

Vucić i Kurti nie zdołali uzgodnić ram dla zapewnienia większej autonomii gminom z większością serbską

W przedostatnią niedzielę kwietnia odbyły się wybory uzupełniające w położonych na północy Kosowa czterech gminach serbskich. Frekwencja wyniosła 3,5 proc. Wybory zostały zbojkotowane przez dominująca serbską politykę w Kosowie Serbską Listę oraz Partię Kosowskich Serbów.

Nadzwyczajne wybory lokalne stały się konieczne, ponieważ w listopadzie ubiegłego roku w proteście przeciwko polityce rządu kosowskiego wszyscy urzędnicy i pracownicy służby cywilnej narodowości serbskiej podali się do dymisji.

Jak przekazał Reuters we wtorek Vucić i Kurti nie zdołali uzgodnić ram dla zapewnienia większej autonomii gminom z większością serbską, co jest warunkiem stawianym przez Serbów, aby móc włączyć się do pracy w kosowskich instytucjach.

W marcu Prisztina i Belgrad ustnie zgodziły się na wdrożenie popieranego przez Zachód planu

Kurti powiedział dziennikarzom, że projekt propozycji w sprawie większej autonomii dla gmin z większością serbską, który został przedstawiony na spotkaniu, nie jest zgodny z konstytucją Kosowa i nie może zostać zaakceptowany.

Z kolei serbski prezydent oświadczył, "jestem bardzo zaniepokojony" i dodał, że "jest jasne, że Prisztina nie chce wypełnić swoich zobowiązań".

W marcu Prisztina i Belgrad ustnie zgodziły się na wdrożenie popieranego przez Zachód planu, mającego na celu poprawę stosunków, ale od tego czasu odnotowano niewielki postęp.

Belgrad utracił kontrolę nad Kosowem po kampanii zbrojnej NATO w 1999 roku i odmawia uznania ogłoszonej w 2008 r. niepodległości swojej byłej prowincji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj