Dlaczego? Ponieważ stanowi aż jedną czwartą gospodarki Czarnego Lądu.

To obecnie niebezpieczne miejsce, destabilizowane przez etniczne napięcia, niezadowolenie młodzieży oraz przestępczość, które grożą szybkim rozprzestrzenianiem się ubóstwa i przemocy w regionie szybko tracącym dystans do rozwiniętego świata.

Gospodarka ropy

Nigeryjska gospodarka jest w ogromnym stopniu uzależniona od wspomnianego surowca, który odpowiada za 90 proc. eksportu i połowę przychodów budżetowych kraju. Była brytyjska kolonia nie podniosła się wciąż pod naftowym krachu z 2014 roku i jest mało prawdopodobne, by dokonała tego w najbliższym czasie. Nigeria już w tej chwili jest globalną stolicą ubóstwa: ponad 90 milionów mieszkańców tego kraju ludzi żyje w nędzy. To więcej niż w Indiach, które mają przecież siedmiokrotnie większą populację.

Pandemia pogorszyła sytuację ludności. Osobiste dochody Nigeryjczyków spadną wkrótce prawdopodobnie do najniższego poziomu od czterech dekad, spychając w 2022 roku poniżej progu ubóstwa kolejne 11 milionów osób. Jedna trzecia Nigeryjczyków w wieku produkcyjnym nie ma pracy. W 2015 roku prezydentem kraju został Muhammadu Buhari. Obiecywał, że doprowadzi do znacznego spadku bezrobocia. W rzeczywistości, w połowie jego drugiej kadencji, doprowadził do jego czterokrotnego wzrostu.

PKB per capita w wybranych krajach / Bloomberg

Polityk zamknął Nigerię na import, paraliżując w ten sposób rodzime firmy, które nie mogą sprowadzać potrzebnych towarów. Uniemożliwił nabywanie dziesiątek produktów (od wykałaczek po cement) oraz zamknął granice, aby powstrzymać przemyt ryżu. Polityka ta ograniczyła inwestycje zagraniczne, pchnęła inflację żywności do 15-letniego maksimum i odstraszyła firmy, takie jak południowoafrykańska sieć supermarketów Shoprite Holdings Ltd.

Kraj przemocy

„Polityczna niestabilność jest ogromną przeszkodą dla przeprowadzenia głębokich, długoterminowych reform instytucjonalno-gospodarczych potrzebnych Nigerii, by mogła się odrodzić” – powiedział Zainab Usman, dyrektor afrykańskiego programu w Carnegie Endowment for International Peace.

Liczba uprowadzonych osób w Nigerii / Bloomberg

Nieufność obywateli wobec państwa i ubóstwo nasilają akty przemocy. Na północnym-wschodzie kraju trwa od dekady dżihadystyczna rebelia. Piractwo sprawiło, że Zatoka Gwinejska stała się jednymi z najniebezpieczniejszych wód na świecie, podczas gdy w głębi lądu prowadzony jest śmiercionośny konflikt między koczowniczymi pasterzami a rolnikami, który przesuwa się z centralnej części kraju na południe. Również w południowo-wschodniej części kraju nasila się separatystyczna rebelia. Nigeria jest bardzo niebezpiecznym krajem, który notuje bardzo wysokie wskaźniki porwań dla okupu.

MFW prognozuje, że nigeryjska gospodarka będzie rozwijała się w tym i przyszłym roku w anemicznym tempie nieco ponad 2 proc. Odpowiedzią rządu jest rosnące zadłużenie, którego obsługa pochłania już ponad 80 proc. dochodów państwa.