YouTube poleca dzieciom filmy z bronią

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2023, 14:01
Dziecko broń pistolet
Dziecko broń/Shutterstock
Amerykańska organizacja Tech Transparency Project postanowiła sprawdzić, jak algorytm serwisu odpowiedzialny za rekomendowanie filmów radzi sobie z przemocą. Wyniki przerażają. 

Pracownicy TTP założyli na YT cztery konta, podając się za dwóch 9-latków i dwóch 14-latków. Oglądano na nich filmy dotyczące popularnych gier: Roblox, Lego Star Wars, Halo i Grand Theft Auto. Różnica była taka, że na jednych klikano w filmy polecane przez YouTube, a na drugich ignorowano sugestie platformy.

Zalew przemocy 

Te pierwsze w krótkim czasie zostały zalane drastycznymi filmami o strzelaninach w szkołach, o obsługiwaniu broni i metodach przerabiania jej na broń automatyczną. Filmy pokazywały np. strzelanie do manekina wypełnionego czerwoną farbą, co kojarzyło się oczywiście z rozbryzgującą się krwią.  Autorzy eksperymentu piszą również, że filmy zawierały sceny przedstawiające ataki z bronią w miejscach publicznych. 

Broń
 

W sumie w ciągu miesiąca YouTube zaproponował aż 382 filmów związanych z bronią, co daje około 12 dziennie. Konta, które ignorowały zalecenia YouTube, również miały proponowane podobne treści, ale łącznie było ich tylko 34.

Jak zauważono w raporcie, kilka z polecanych filmów zdecydowanie naruszało zasady YouTube. A na niektórych zarabiano dzięki reklamom.

YouTube mówi o zabezpieczeniach 

Komentując wyniki badań rzeczniczka YouTube stwierdziła, że platforma ma liczne zabezpieczenia dla najmłodszych, np. konta dla użytkowników młodszych niż 13 lat są powiązane z kontem rodzica. A użytkownicy poniżej 17 roku życia muszą uzyskać zgodę rodziców na korzystanie z witryny. 

Powiedziała też, że YouTube jest chętny do współpracy z TTP przy rozwiązaniu problemu. Choć brakuje jej informacji mówiących np. o dokładnej metodologii badania. 

YouTube
 

„Gry wideo to jedno z najpopularniejszych zajęć dla dzieci. Możesz grać w grę taką jak „Call of Duty” bez chodzenia do sklepu z bronią – ale YouTube ich tam zabierze” – skomentowała to Katie Paul, dyrektor Tech Transparency Project. 

Mordercy na platformie 

To nie pierwszy raz, kiedy platforma ma problemy z filmami zawierającymi przemoc i broń. W postach na YouTube strzelec stojący za atakiem na szkołę w Parkland na Florydzie w 2018 r., w którym zginęło 17 osób, napisał: „Chcę zabijać ludzi” czy „Nie mam problemu, strzelając dziewczynie w klatkę piersiową”.

Konto na YouTube miał również neonazista który zabił osiem osób na początku tego miesiąca w centrum handlowym w Dallas. Były na nim filmy o składaniu broni, seryjnym zabójcy Jeffreyu Dahmerze oraz klip składający się z informacji różnych stacji telewizyjnych o jednej ze szkolnych strzelanin.

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj