Komisarz UE alarmuje: Rosja może wciągnąć nas w realny konflikt w ciągu 3-4 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 grudnia 2025, 13:33
Komisja Europejska budynek flaga Unia Europejska
Komisarz UE alarmuje: Rosja może wciągnąć nas w realny konflikt w ciągu 3-4 lat/Shutterstock
Unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius zaalarmował w sobotę w wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa”, że Rosja gotowa jest w ciągu trzech-czterech lat wciągnąć UE w realny konflikt. Litewski polityk uważa, że należy zintegrować europejskie zdolności obronne z ukraińskimi, już przetestowanymi w walce.

Rosyjska gospodarka przekształciła się w gospodarkę wojenną

„Problemem nie jest teraźniejszość, ale przyszłość. Rosyjska gospodarka przekształciła się w gospodarkę wojenną. Właśnie dlatego musimy się wzmocnić. Mamy bardzo jasny plan działań i dwa wyzwania, którym musimy stawić czoła” - podkreślił Kubilius.

„Istnieje groźba możliwej rosyjskiej agresji. Nasze służby wywiadowcze potwierdzają to publicznie i wyraźnie: w ciągu najbliższych trzech czy czterech lat Rosja mogłaby być gotowa przetestować nas w realnym konflikcie” - ostrzegł Kubilius.

Drugie wyzwanie to Amerykanie

Komisarz UE dodał: „Drugie wyzwanie rzucają Amerykanie, którzy apelują do nas o wzięcie większej odpowiedzialności za europejską obronę, ponieważ muszą przesunąć większe środki w region Indo-Pacyfiku”.

Ani w NATO, ani w Unii Europejskiej nie mamy doświadczenia w walce. Mają je tylko Ukraińcy. Dlatego, oprócz dyskutowania o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, musimy zastanowić się, jak zintegrować ukraińskie zdolności obronne, już przetestowane na polu walki, z tymi europejskimi - po to, by wzmocnić również nas samych” - podkreślił Kubilius.

Wyraził też opinię, że wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów to najbardziej skuteczny sposób sfinansowania potrzeb militarnych i budżetowych Ukrainy.

„To byłby również mocny sygnał dla Putina, że niczego nie uzyska, kontynuując wojnę. Musimy uniknąć porozumienia, które postawi Ukrainę w słabej pozycji, ułatwiającej rosyjską agresję w przyszłości” - ocenił komisarz UE.

Rosyjskie aktywa

W czwartek państwom UE udało się porozumieć w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe, bez konieczności podejmowania decyzji w tej kwestii co pół roku, za zgodą wszystkich stolic. Rozwiązanie przyjęła wyraźna większość państw członkowskich.

Postanowienie zostało sfinalizowane w piątek. Przeciwko rozporządzeniu, ustanawiającemu zakaz transferu zamrożonych środków z powrotem do Rosji, były tylko dwa kraje. Wcześniej sprzeciw zapowiadały Węgry i Słowacja.

Zgoda państw na stałe zamrożenie rosyjskich aktywów nie przesądza tego, czy dojdzie do udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej, sfinansowanej z tych pieniędzy. Decyzja jest jednak postrzegana jako istotny przełom, zbliżający do tego Wspólnotę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj