Geran-5: nowy poziom rosyjskich dronów kamikadze
Geran-5 to najnowszy członek dobrze znanej rodziny dronów Geran, które od wielu miesięcy sieją zniszczenie na Ukrainie. Jednak Geran-5 wyróżnia się zupełnie nową konstrukcją – został wyposażony w silnik odrzutowy i wygląda bardziej jak rakieta manewrująca niż bezzałogowiec. Mierzy 6 metrów długości, a jego skrzydła rozpiętość do 5,5 metra.
Zasięg? Nawet do 1000 kilometrów. Masa głowicy bojowej? 90 kilogramów. Geran-5 został zbudowany z wykorzystaniem popularnych i stosunkowo tanich komponentów, takich jak mikrokomputer Raspberry Pi, modem 3G/4G oraz system nawigacji satelitarnej „Kometa”.
Made in Alabuga, zaprojektowany na podstawie irańskich technologii
Choć Rosja nie przyznaje się oficjalnie do kopiowania irańskich konstrukcji, ukraiński wywiad twierdzi, że Geran-5 ma uderzające podobieństwo do irańskiego bezzałogowca Karrar. Produkowany jest w rosyjskiej strefie przemysłowej w Alabudze i stanowi znaczące unowocześnienie poprzednich modeli – w tym stosowanych już od 2024 roku Geranów-2 i -3.
Co ciekawe, Geran-5 zachowuje unifikację z poprzednimi wersjami, co pozwala obniżyć koszty produkcji i ułatwia logistykę. Jednak to nowy, mocniejszy silnik turborodrzutowy (Telefly TF-TJ2000A) sprawia, że dron może lecieć szybciej, dalej i z większym ładunkiem.
Start z katapulty lub z powietrza – taniej, szybciej, dalej
Obecnie podstawowym sposobem startu Gerana-5 jest wystrzelenie z naziemnej katapulty z pomocą rakietowego dopalacza. Ale trwają też testy wersji powietrznej – drony mają być montowane pod skrzydłami samolotów szturmowych Su-25 i odpalane z lotu.
Taki sposób użycia pozwala nie tylko zwiększyć zasięg o około 100 km, ale również znacząco zmniejszyć koszt operacji – z 3 milionów rubli przy starcie z ziemi do 1,2 miliona z samolotu. Dodatkowo, Geran-5 może być uzbrojony w rakietę R-73, co teoretycznie daje mu możliwość atakowania celów powietrznych.
Geran-4 – cichszy brat, ale nie mniej groźny
Równolegle z Geranem-5 Rosja testuje inny model – Geran-4, który zachowuje klasyczną kompozycję latającego skrzydła znaną z poprzednich wersji. Ten dron jest mniejszy i lżejszy, ale dzięki ulepszonym aerodynamicznym kształtom i silnikowi o ciągu do 160 kg może osiągać prędkość do 500 km/h i zasięg do 850 km.
Geran-4 powstał jako odpowiedź na niedostatki modelu Geran-3, który miał problemy z osiągami z powodu słabego napędu. Nowa wersja może być trudniejsza do wykrycia i równie skuteczna w atakach na infrastrukturę.
Czy ukraińska obrona powietrzna poradzi sobie z nowym zagrożeniem?
Eksperci ostrzegają, że Geran-5 to coś więcej niż tylko nowy dron – to sygnał, że Rosja chce przełamać dotychczasowe ograniczenia swoich bezzałogowców i wprowadzać na pole walki nowe technologie szybciej niż dotychczas.
W połączeniu z możliwością startu z samolotów i uzbrojenia w rakiety, Geran-5 może stać się nowym narzędziem do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń głęboko za linią frontu. Ukraina z kolei musi znaleźć sposób na wykrywanie i neutralizowanie tych coraz bardziej zaawansowanych celów.