Zatrzymano statek u wybrzeży Estonii. Załoga nie stawiała oporu
Estońskie służby zatrzymały statek Baltic Spirit płynący z Ekwadoru we wtorek wczesnym wieczorem w pobliżu wyspy Naissaar, kilkanaście kilometrów na północ od Tallinna. Jednostka specjalna policji zeszła na pokład ze śmigłowca. Statek wpłynął na estońskie wody w celu uzupełnienia zapasów paliwa.
Według informacji posiadanych przez estońską marynarkę wojenną, statek nie jest częścią rosyjskiej "floty cieni" ani też nie podlega sankcjom Unii Europejskiej. "Załoga w momencie operacji nie stawiała oporu" – podkreślono w komunikacie władz.
Trwa kontrola. Załoga to sami Rosjanie
Jak podało radio ERR obecnie organy przeprowadzają inspekcje na pokładzie 188-metrowego kontenerowca. Trwają też czynności dochodzeniowe, których celem jest sprawdzenie, czy statek nie transportuje na przykład narkotyków.
– Nie jest to mały statek. Ma dużą liczbę kontenerów, a wszystkie wymagają kontroli – powiedział dowódca policyjnej jednostki specjalnej K-Commando Marek Aas. Ujawnił, że Baltic Spirit ma 23-osobową załogę – wszyscy jej członkowie są obywatelami Rosji.