Europa nie potrafi się dogadać? Spory blokują rozwój nowoczesnego uzbrojenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2026, 09:40
Jeden z największych ataków Rosji na Ukrainę od początku wojny. NATO poderwało myśliwce
Europa nie potrafi się dogadać? Spory blokują rozwój nowoczesnego uzbrojenia/Shutterstock
Europejskie kraje nie są w stanie osiągnąć porozumienia w kwestii rozwoju nowoczesnego uzbrojenia. Trzy wspólne inicjatywy, w tym projekt nowego myśliwca, znalazły się pod znakiem zapytania. Państwa zaangażowane w przedsięwzięcia wzajemnie zarzucają sobie ukrywanie kluczowych technologii — poinformował w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Europejskie państwa nie potrafią się porozumieć w sprawie budowy nowoczesnych broni. Trzy projekty, w tym stworzenie nowego myśliwca, stanęły pod znakiem zapytania, a państwa wzajemnie oskarżają się o ukrywanie technologii - napisał w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Projekt za 100 mld euro w impasie

Sposobem na osiągnięcie mocarstwowości i niezależności od USA, miało być kilka wspólnych europejskich projektów obronnych. Jednym z nich to koncepcja stworzenia myśliwca szóstej generacji, współpracującego z rojem dronów. Prace nad wartym 100 mld euro projektem utknęły w miejscu, bo firmy z Niemiec i Francji nie są w stanie się dogadać, kto przejmie większość udziałów w przedsięwzięciu. Francuzi chcą 80 proc. udziałów, a Niemcy równego podziału. Skłócone strony nie wykluczają, że samodzielnie zabiorą się do opracowania własnych myśliwców. Jak przyznał kilka dni temu kanclerz Merz, decyzje powinny zapaść „w ciągu najbliższych kilku tygodni”- czytamy w „DGP”.

Londyn nie chce dzielić się technologiami

Jak podaje „DGP” - iskrzy także między Rzymem a Londynem. W 2021 r. stolice nawiązały współpracę z Japonią, by opracować własny myśliwiec stealth szóstej generacji. Na początku roku włoski minister obrony, Guido Crosetto, oskarżył jednak partnerów z Londynu, że ci niezbyt chętnie dzielą się swoimi technologiami. Narasta też finansowe niezadowolenie. Szacowany wkład własny Włochów wzrósł z planowanych w 2021 r. 6 mld euro do 18,6 mld euro.

Nowe czołgi też tknęły w martwym punkcie

Problemy Europa ma też na lądzie. Już w 2014 r. Niemcy i Francuzi zaczęli prace nad czołgiem przyszłości, który miałby zastąpić niemieckie Leopardy 2 i francuskie Leclerc, ale prace utknęły w martwym punkcie. Berlin już zapowiedział opracowanie własnej maszyny, która ma stanowić rozwiązanie przejściowe od Leoparda 2 do czołgu przyszłości.

W ocenie Jerzego Marka Nowakowskiego, szefa Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, dla naszego kontynentu jest jeszcze szansa.

Ważna rola Polski

„W tej skomplikowanej sytuacji Polska może odegrać ważną rolę. Amerykanie są trudnym sojusznikiem, ale nie są wrogiem, więc Europie potrzebne są takie kraje jak Polska czy Włochy, które mają dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a jednocześnie, co ładnie pokazuje premier Giorgia Meloni, potrafią w odpowiednim momencie być asertywne wobec sojusznika" – mówi „DGP" dyplomata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj