Konflikt między USA i Chinami narasta. Waszyngton nakłada kolejne sankcje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 sierpnia 2020, 16:48
USA - Chiny
<p>USA Chiny</p>/Shutterstock
USA objęły w środę sankcjami 24 chińskie firmy i grupę osób w związku z budową sztucznych wysp i obiektów wojskowych na Morzu Południowochińskim oraz działaniami chińskiej armii w tym regionie - poinformowały amerykańskie resorty handlu i spraw zagranicznych.

Ministerstwo handlu USA informuje w oświadczeniu, że 24 firmy objęte sankcjami odegrały rolę w "budowie konstrukcji wojskowych i w militaryzacji potępianych na arenie międzynarodowej sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim".

Departament Stanu w osobnym komunikacie oznajmił, że nakłada restrykcje wizowe na grupę obywateli Chin, którzy za powyższe działania "byli odpowiedzialni bądź byli w nie zaangażowani". Zapowiedział też, że USA będą nadal stosować środki nacisku, "dopóki Pekin nie zaprzestanie polityki wymuszeń" w tym regionie.

W lipcu chińskie siły zbrojne przeprowadziły intensywne ćwiczenia na Morzu Południowochińskim, w których uczestniczyły m.in. bombowce H-6G i H-6J.

Wkrótce potem Filipiny wezwały Pekin do zaprzestania wrogich działań wobec pilotów samolotów wojskowych patrolujących sporne wody na Morzu Południowochińskim.

Również Wietnam ogłosił po chińskich manewrach, że obecność chińskich bombowców na Wyspach Paracelskich na Morzu Południowochińskim „zagraża pokojowi” w regionie.

Od kilkunastu lat Morze Południowochińskie stanowi jeden z najbardziej zapalnych punktów Azji Wschodniej i w dużej mierze całego świata.

Chiny uznają prawie całe Morze Południowochińskie za własne terytorium, a przejęcie nad nim kontroli jest obecnie jednym z głównych celów polityki zagranicznej Pekinu. Chińskie roszczenia stoją w sprzeczności z pretensjami Brunei, Malezji, Filipin, Wietnamu i Tajwanu do poszczególnych obszarów tego akwenu i nasilają napięcia na linii Waszyngton-Pekin.

W 2016 roku Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze oddalił roszczenia terytorialne Chin wobec Filipin.

Regionalni eksperci oceniają, że Chiny wykorzystują trwającą pandemię koronawirusa do zmiany status quo na Morzu Południowochińskim, m.in. budując tam sztuczne wyspy, prowadząc ich militaryzację i dokonując systematycznych wtargnięć do wyłącznych stref ekonomicznych sąsiadów.

Władze USA zarzucają Chinom prowadzenie polityki zastraszania innych państw i niezgodne z prawem pozbawianie ich zasobów morskich. Pekin oskarża Waszyngton o sianie niezgody wśród krajów regionu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj