Według Linde, która wypowiadała się na wspólnej konferencji prasowej w Kijowie z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułebą, dialog taki będzie niemożliwy, dopóki nie zostaną zwolnieni wszyscy zatrzymani działacze opozycyjni i uczestnicy protestów na Białorusi.

„I oczywiście pozostaje otwarte pytanie, jakim sposobem możemy(…) sprzyjać dialogowi między białoruską opozycją i obecnym reżimem. Omówiłam tę sprawę z ministrem spraw zagranicznych Białorusi i liderką opozycji (Swiatłaną Cichanouską). Niestety prowadzenie tego dialogu jest teraz niemożliwe, bo po pierwsze, powinny zostać zwolnione wszystkie osoby, które zostały zatrzymane” – powiedziała.

Dodała, że w tzw. mechanizmie moskiewskim funkcjonuje ponad 80 propozycji, nad którymi „zamierzamy pracować podczas naszej prezydencji w OBWE”.

We wrześniu Wielka Brytania i 16 innych członków OBWE, wśród których była też Polska, na mocy tzw. mechanizmu moskiewskiego funkcjonującego w ramach tej organizacji powołały misję ekspercką do zbadania domniemanych oszustw wyborczych podczas sierpniowych wyborów prezydenckich na Białorusi i łamania praw człowieka w ich następstwie.

Była kandydatka na prezydenta Białorusi Cichanouska zaapelowała do przedstawicieli UE w OBWE o pomoc w zorganizowaniu wyborów na Białorusi i jej bezpiecznego powrotu do kraju – poinformowano we wtorek na kanale opozycjonistki w komunikatorze Telegram. "Chcielibyśmy przeprowadzić wybory w ciągu 45 dni i jest nam do tego potrzebna pomoc" – oznajmiła na spotkaniu online z ambasadorami państw UE w OBWE.

Według opozycjonistki Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE jest centralnym organem, który może pomóc w zorganizowaniu nowych, wolnych wyborów zgodnie z międzynarodowymi standardami i pod międzynarodowym nadzorem.

Cichanouska uważa również, że OBWE mogłaby wziąć na siebie organizację dialogu w celu rozwiązania kryzysu na Białorusi. "OBWE może stworzyć platformę kontaktową i zacząć od eksperckiego okrągłego stołu z udziałem UE, demokratycznych sił Białorusi i Rady Koordynacyjnej oraz przedstawicieli reżimu (Alaksandra) Łukaszenki" – oznajmiła.

Cichanouska była kandydatką w wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia i cieszyła się w nich dużym poparciem społecznym. Mimo tego według oficjalnych wyników uzyskała zaledwie 10,1 proc. głosów, a jako zwycięzcę ogłoszono rządzącego od 1994 roku prezydenta Łukaszenkę z wynikiem 80,1 proc.