MAEA: Iran "prawie gotowy" do wzbogacania uranu do poziomu 60 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2021, 08:48
rakiety, głowice atomowe
<p>głowice atomowe</p>/ShutterStock
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła w środę, że Iran "prawie zakończył" przygotowania do wzbogacania uranu do poziomu 60 proc., zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami władz w Teheranie. Będzie to poważny krok w kierunku pozyskania materiału do broni jądrowej.

Przedstawiciele agencji ONZ poinformowali o tym po odbyciu inspekcji w ośrodku jądrowym w Natanz, który niedawno stał się celem cyberataku; Teheran oskarżył o niego Izrael.

MAEA poświadczyła, że przygotowania do wzbogacania uranu z obecnych 20 proc. do 60 proc. zostały niemal zakończone w jednej z nadziemnych instalacji, zaś Teheran planuje dodanie 1024 wirówek do podziemnego ośrodka, co stanowi kolejne przekroczenie limitów wyznaczonych przez porozumienie w sprawie irańskiego programu atomowego (JCPOA) z 2015 r.

Wzbogacanie uranu do 60 proc. znacznie przybliżyłoby Iran do posiadania materiału, którego można użyć do zbudowania broni jądrowej. Do tego potrzebny jest uran złożony w 90 proc. z izotopu U-235. JCPOA pozwala Iranowi na wzbogacenie tylko do poziomu 3,67 proc., co wystarcza do wykorzystania w cywilnych reaktorach.

Teheran oznajmił we wtorek, że decyzja w sprawie dalszego wzbogacania uranu była odpowiedzią na atak izraelskich służb na ośrodek w Natanz. Jest to też forma dodatkowej presji na Stany Zjednoczone, by zmusić je do powrotu do umowy z 2015 r. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki oznajmiła w środę, że w czwartek wznowione zostaną rozmowy w tej sprawie w Wiedniu. Najwyższy przywódcy Iran, ajatollah Ali Chamenei ocenił natomiast, że dotychczasowe propozycje ze strony Waszyngtonu były "aroganckie" i "upokarzające", ostrzegając, że czas na negocjacje może wkrótce się skończyć.

Szef dyplomacji USA Antony Blinken powiedział podczas wizyty w siedzibie NATO w Brukseli, że USA "bardzo poważnie" podchodzą do komunikatu Iranu, ale dopiero się okaże, czy Iran rzeczywiście ma zamiar powrócić do JCPOA. Jednocześnie wezwał pozostałych sygnatariuszy umowy do stworzenia "zjednoczonego frontu" wobec transgresji Teheranu. Wcześniej ruch Iranu potępiły wspólnie Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Nie zrobiły tego natomiast Chiny i Rosja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj