Chińskie wojsko ćwiczy ataki rakietowe na Tajwan i Guam? Niepokojące satelitarne zdjęcia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2022, 13:04
Flaga Tajwanu w czasie święta państwowego. 10.10.2021 Tajwan Tajpej
<p>Flaga Tajwanu w czasie święta państwowego. Tajpej, Tajwan. 10.10.2021</p>/PAP/EPA
Niedawne zdjęcia satelitarne sugerują, że chińska armia ćwiczy uderzenia rakietowe na cele wojskowe na Tajwanie oraz na należącej do USA wyspie Guam na Pacyfiku – podał w czwartek wieczorem hongkoński dziennik “South China Morning Post”, cytując ekspertów.

Na zdjęciach pustyni Takla Makan w regionie Sinciang na zachodzie ChRL widać instalacje, które przypominają kształtem okręty i bazy wojskowe – przekazała amerykańska organizacja US Naval Institute (USNI). Według ekspertów makiety mogą być wykorzystywane jako cele do prób rakiet balistycznych, w tym pocisków przeciwokrętowych YJ-21, DF-21D i DF-26.

Jeden z celów, przypominający kształtem niszczyciel, pojawił się w grudniu 2021 roku, a w lutym br. został zniszczony w próbie rakietowej – twierdzi USNI.

Wcześniej media informowały m.in. o znajdującej się w tamtej okolicy makiecie amerykańskiego lotniskowca oraz umieszczonych na pustyni Gobi modelach amerykańskich baz wojskowych w Japonii – przypomina “SCMP”.

Pracujący w Tajpej analityk Lu Li-szih ocenił, że jedna z makiet jest bardzo podobna do bazy tajwańskiej marynarki wojennej w Suao na północnym wschodzie Tajwanu. Według niego okręty chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) “symulują precyzyjne uderzenia w cele, zarówno w bazie wojskowej na Guam, jak i w porcie wojskowym Suao, przy użyciu pocisków przeciwokrętowych YJ-21”.

Ekspert ds. stosunków międzynarodowych z Uniwersytetu Technologicznego Nanyang w Singapurze Collin Koh powiedział, że w wypadku konfliktu zbrojnego siły marynarki wojennej USA na Guam byłyby jednym z kluczowych celów dla rakiet ALW. W czasie wojny port Suao zapewniałby natomiast Tajwanowi dostęp do morskich łańcuchów dostaw, więc jego zniszczenie również mogłoby być jednym z priorytetów – ocenił.

Komunistyczne władze w Pekinie uważają demokratycznie rządzony Tajwan za część terytorium ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. USA nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale uważane są za jego największego sprzymierzeńca i dostawcę broni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj