Di Maio: Kryzys rządowy może pozbawić Ukrainę włoskiej broni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lipca 2022, 12:31
Luigi Di Maio
<p>Luigi Di Maio</p>/ShutterStock
Kryzys rządowy we Włoszech z powodu dymisji premiera Mario Draghiego może pozbawić Ukrainę włoskiej broni- taką opinię wyraził szef MSZ Luigi Di Maio w wywiadzie dla "Politico". Zaapelował do partnerów koalicyjnych, by zagłosowali za wotum zaufania dla rządu w przyszłym tygodniu. Odnotował, że Rosja "świętuje" z powodu kryzysu w Rzymie.

Do kryzysu doszło w czwartek, gdy senatorowie Ruchu Pięciu Gwiazd nie wzięli udziału w głosowaniu nad wotum zaufania dla Rady Ministrów. Nie zrobili tego nawet ministrowie zasiadający w rządzie jedności narodowej. Premier uznał, że nie ma już większości tworzącej jego gabinet i złożył dymisję, odrzuconą następnie przez prezydenta Sergio Mattarellę.

W środę szef rządu ma za jego namową wystąpić w parlamencie i zweryfikować, czy istnieje większość koalicyjna. Według nieoficjalnych informacji, podawanych przez prasę wynika jednak, że Draghi może nie być skłonny stanąć na czele drugiego rządu i są niewielkie szanse na jego uratowanie.

W rozmowie z "Politico" szef MSZ Di Maio, który wcześniej odszedł z Ruchu Pięciu Gwiazd, stwierdził: "Rosjanie świętują, że doprowadzili do upadku drugiego europejskiego rządu". Tak nawiązał do wcześniejszej rezygnacji brytyjskiego premiera Borisa Johnsona.

"Teraz wątpię w to, czy możemy posłać broń" na Ukrainę"; "to jeden z wielu poważnych problemów"- przyznał. Ruch Pięciu Gwiazd jest przeciwny dalszemu wysyłaniu broni.

"Jeśli rząd upadnie w środę, nie będziemy mieli uprawnień do podpisania nowych kontraktów energetycznych, a to jest poważna sprawa, bo nadejdzie zima"- zaznaczył Luigi Di Maio odnosząc się do zabiegów rządu w Rzymie o uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji.

Szef dyplomacji położył nacisk na to, że premier Draghi to jeden z najbardziej stanowczych wobec prezydenta Rosji Władimira Putina zachodnich przywódców; zwolennik ostrych sankcji wobec Moskwy i kandydatury Ukrainy do UE.

Zdaniem Di Maio "czymś niebywałym" jest to, że Draghiego "atakuje" były premier Giuseppe Conte- lider Ruchu Pięciu Gwiazd. W ocenie szefa MSZ w ten sposób Conte "pomaga propagandzie Putina i autokracji przeciwko demokracji".

Zdaniem ministra przyszłość obecnego rządu zależy od dojrzałości ugrupowań politycznych. Ostrzegł, że zagrożone są reformy i wypłaty z unijnego Funduszu Odbudowy. Di Maio nie traci jednak optymizmu mówiąc, że większość partii uznaje wartość przywództwa Mario Draghiego.

"Muszą odłożyć na bok weta i sztandary po to, by Draghi mógł iść dalej. Możemy uchwalić budżet, a kadencja parlamentu może mieć swój naturalny koniec" w przyszłym roku- ocenił szef włoskiej dyplomacji.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj